RTO i RPO

Kasia Bielawska
>
Kasia Bielawska

Recovery Time Objective, Recovery Point Objective

RTO oraz RPO to dwa najważniejsze parametry stosowane w planowaniu ciągłości działania (Business Continuity Planning) oraz w strategii DRP (Disaster Recovery Plan). Pozwalają one precyzyjnie określić, jak szybko firma musi przywrócić swoje systemy po awarii oraz na jak dużą utratę danych może sobie pozwolić.

Czym jest RTO (Recovery Time Objective)?

RTO to docelowy czas, w jakim system informatyczny, aplikacja lub cała infrastruktura muszą zostać przywrócone do pełnej sprawności po wystąpieniu awarii.

  • Pytanie: „Jak długo moja strona może być niedostępna?”
  • Cel: Zminimalizowanie strat wynikających z przestoju (downtime).

RTO jest to maksymalny czas, przez jaki system, strona lub sklep internetowy mogą pozostawać niedostępne, zanim sytuacja zacznie być poważnym problemem dla biznesu.

Jeśli firma ustali RTO na poziomie 2 godzin, oznacza to, że po awarii chce wrócić do działania najpóźniej w ciągu dwóch godzin. Im krótsze RTO, tym lepiej przygotowana musi być infrastruktura, procedury i zespół techniczny.

Czym jest RPO (Recovery Point Objective)?

RPO określa maksymalny dopuszczalny okres, z którego dane mogą zostać utracone w wyniku awarii. Odnosi się bezpośrednio do częstotliwości wykonywania kopii zapasowych (Backup).

  • Pytanie: „Ile danych mogę stracić bezpowrotnie?”
  • Cel: Określenie, jak „stara” może być przywrócona kopia zapasowa.

Jeśli RPO wynosi 15 minut, to po awarii firma akceptuje utratę najwyżej 15 minut zmian w systemie. Gdy RPO wynosi 24 godziny, można stracić dane zapisane od czasu ostatniej kopii zapasowej z poprzedniego dnia. Dlatego RPO jest silnie związane z częstotliwością wykonywania backupów i sposobem replikacji danych.

RTO odpowiada na pytanie: jak długo może trwać przerwa w działaniu?
RPO odpowiada na pytanie: ile danych możemy stracić?

Inaczej mówiąc:

  • RTO dotyczy czasu niedostępności,
  • RPO dotyczy zakresu utraty danych.

Można mieć niski RTO i jednocześnie dość wysoki RPO. Na przykład strona może wrócić online bardzo szybko, ale część ostatnich danych zostanie utracona. Możliwa jest też sytuacja odwrotna: dane będą niemal kompletne, ale ich odtworzenie potrwa długo. Dlatego oba wskaźniki powinny być planowane razem, najlepiej w ramach DRP – Disaster Recovery Plan.

Jak ustalić dobre RTO i RPO?

Nie ma jednej wartości dobrej dla wszystkich. Wszystko zależy od tego, jak ważna jest dana usługa i jakie skutki powoduje jej niedostępność.

W praktyce warto odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:

  • Jak długo strona lub system mogą nie działać bez dużej szkody?
  • Jakie dane są najważniejsze?
  • Jak często dane się zmieniają?
  • Ile kosztuje godzina przestoju?
  • Czy firma może pozwolić sobie na utratę zamówień, formularzy lub wiadomości?

Dla bloga firmowego akceptowalne RTO i RPO mogą być dość szerokie. Dla sklepu internetowego, systemu płatności albo aplikacji obsługującej klientów zwykle muszą być znacznie krótsze.