Plik llms.txt dla Twojej strony. Wygeneruj go jednym kliknięciem
12 sierpnia 2026
ok. 7min
Użytkownik coraz rzadziej wpisuje już pytania w wyszukiwarkę. Pyta asystenta AI – jaki produkt wybrać, której firmie zaufać, gdzie znaleźć usługę albo co będzie najlepszym rozwiązaniem w jego sytuacji. Badania pokazują, że już 44% użytkowników wskazuje AI jako główne i preferowane źródło wiedzy o produktach. To oznacza jedno – Twoja strona powinna być zrozumiała zarówno dla człowieka, ale też dla narzędzi AI.Właśnie po to powstał plik llms.txt, tekstowa wizytówka strony dla asystentów AI. Nie gwarantuje obecności w odpowiedziach, ale porządkuje informacje o witrynie i wskazuje, kim jesteś, czym się zajmujesz i gdzie znajdują się najważniejsze informacje.
W tym artykule wyjaśniamy, czym dokładnie jest plik llms.txt, dlaczego mówi się o nim jako o wschodzącym standardzie i co daje właścicielowi strony. Dowiesz się również jak jednym kliknięciem przygotować go w panelu.
Z tego artykułu dowiesz się:
Czym jest plik llms.txt?
llms.txt to plik tekstowy umieszczany w głównym katalogu domeny, czyli pod adresem odpowiadającym Twojej witrynie jak np. twoja-domena.pl/llms.txt. Jego zadaniem jest przedstawienie najważniejszych informacji o stronie w formie czytelnej dla asystentów AI.
Może zawierać nazwę strony, krótki opis działalności, najważniejsze adresy URL, informacje o ofercie, dokumentacji, regulaminach, polityce, kategoriach produktów, wpisach eksperckich albo innych miejscach, najlepiej wyjaśniających, czym zajmuje się dana marka.
Przygotowując go, użytkownik samodzielnie decyduje, jak ma widzieć jego firmę AI, zamiast zdawać się na przypadkową interpretację treści rozsianych po stronie.
Najprościej mówiąc, llms.txt to dodatkowa warstwa informacji o stronie. Nie jest to plik rankingowy ani zamiennik mapy strony, ale uporządkowany opis najważniejszych zasobów witryny przygotowany z myślą o asystentach AI.
Warto podkreślić, że llms.txt jest rozwijającą się praktyką, a nie gwarancją obecności strony w odpowiedziach generowanych przez AI. Traktuj go jako pomoc w uporządkowaniu informacji i zasobów, jakie chcesz wskazać jako najważniejsze.
Nowość w cyber_Folks. Wizytówka dla AI ( llms.txt)
W cyber_Folks udostępniamy użytkownikom posiadającym hosting nową funkcję w panelu direct_Admin, pozwalającą wygenerować plik llms.txt dla swojej domeny. Wizytówka dla AI umożliwia wygenerowanie i opublikowanie llms.txt w katalogu domeny bez znajomości szczegółów technicznych. Działa na własnej infrastrukturze cyber_Folks, gwarantując najwyższe standardy bezpieczeństwa.
Od teraz jako właściciel witryny, możesz w prosty sposób przygotować uporządkowany opis najważniejszych treści serwisu z myślą o narzędziach AI i modelach językowych.
Przez ostatnie 25 lat hosting odpowiadał głównie za jedno zagadnienie – czy stronę da się znaleźć w Google? Dziś dochodzi drugie – co o niej powie asystent AI, gdy ktoś o nią zapyta. Dla Klienta to kolejne źródło ruchu i nie można pozostawiać go przypadkowi. Llms.txt to dla nas element, jaki hosting powinien dawać w standardzie, czyli kontroli nad tym, jak firma jest opisywana przez modele AI. Specyfikacja llms.txt jest świeża, ale dla nas to obecność w miejscu, gdzie strona Klienta zaczyna stykać się z nową warstwą ruchu.
Łukasz Piecuch, CTO w cyber_Folks
Funkcja działa w 2 trybach. Możesz wypełnić poszczególne pola samodzielnie bądź wygenerować go automatycznie, gdzie nasz system na podstawie treści strony przygotuje gotowy do zatwierdzenia plik:
samodzielne konfiguracja Wypełniasz ręcznie formularz (nazwa, opis, najważniejsze podstrony, dane o firmie, kontakt, polityka wobec AI). Na jego podstawie, jednym kliknięciem, składasz zgodny ze standardem plik gotowy do publikacji.
generator pliku Proces dzieje się automatycznie na podstawie informacji zawartych na Twojej stronie www. Wybierasz opcję „Wygeneruj plik llms.txt”, system automatycznie skanuje witrynę i na jej podstawie model proponuje gotowy szkic. Na tym etapie również masz pełną kontrolę nad procesem. Możesz sprawdzić, poprawić, a następnie opublikować.
Jak przygotować plik llms.txt?
Funkcja wizytówka AI (plik llms.txt) dostępna jest w panelu hostingowym direct_Admin. Znajdziesz ją w sekcji Pozostałe ustawienia.
Wizytówka dla AI (llms.txt)
Wizytówka dla AI (llms.txt) generowana automatycznie
Najprostszy sposób to wygenerowanie wizytówki automatycznie. Moduł sprawdza stronę główną i maksymalnie 8 najważniejszych podstron z mapy witryny. Na tej podstawie tworzy wstępną wersję pliku llms.txt i wypełnia formularz. Pola uzupełnione przez AI są oznaczone, więc użytkownik od razu widzi, co zostało podpowiedziane automatycznie.
Na tym etapie nic nie jest jeszcze publikowane. Użytkownik może przejrzeć treść, poprawić ją jeśli trzeba i dopiero potem kliknąć „Opublikuj”.
Automatycznie tworzona wizytówka dla AI (llms.txt)
Tryb ręczny wizytówki dla AI
Plik llms.txt możesz przygotować także samodzielnie, korzystając z formularza podzielonego na sekcje. Uzupełniasz dane w takich obszarach jak:
Podstawy,
Najważniejsze strony,
O firmie, czyli m.in. nazwa prawna, NIP, adres i branża,
Kontakt,
Polityka AI, opcjonalna sekcja z gotowym szablonem,
Podgląd pliku na żywo.
Podgląd pozwala od razu zobaczyć, jak będzie wyglądał gotowy plik llms.txt, zanim zostanie opublikowany. Pamiętaj o dostępnym limicie znaków (informacje znajdziesz w wybranych sekcjach).
Wizytówka dla AI. Jak to działa?
Wizytówka dla AI upraszcza przygotowanie pliku llms.txt, ale nie oddaje kontroli modelowi. Narzędzie porządkuje informacje dostępne na stronie i zamienia je w czytelny szkic pliku. Użytkownik następnie może sprawdzić, poprawić i dopiero wtedy go opublikować. Działa w oparciu o mechanizmy AI na infrastrukturze własnej cyber_Folks.
Skan strony System analizuje stronę główną i najważniejsze podstrony.
Treść pliku Model uruchomiony na własnej infrastrukturze cyber_Folks proponuje treść wizytówki.
Walidacja Nasz wewnętrzny system sprawdza, czy to, co model napisał, faktycznie znajduje się na stronie użytkownika.
Zatwierdzenie Szkic uzupełnionego pliku llms.txt trafia do formularza, następnie użytkownik sprawdza i weryfikuje plik i zatwierdza jednym ruchem.
Jak przygotować dobry plik llms.txt?
Dobry plik llms.txt powinien pełnić funkcję uporządkowanego przewodnika po najważniejszych zasobach witryny. Jego celem nie jest skopiowanie całej struktury strony ani zastąpienie mapy witryny, lecz wskazanie tych podstron, które najlepiej opisują działalność, ofertę, dokumentację lub wiedzę ekspercką publikowaną przez właściciela serwisu.
Najważniejsze cechy dobrze przygotowanego pliku llms.txt:
zawiera krótki opis strony lub firmy w jednym – dwóch zdaniach,
wskazuje tylko najważniejsze sekcje,
przy każdym linku zawiera krótki opis wyjaśniający, co znajduje się pod danym adresem,
jest podzielony na logiczne sekcje, np. Oferta, Poradniki, Pomoc, Sklep lub Dokumentacja,
pomaga zrozumieć stronę, zamiast kopiować całą jej strukturę,
jest regularnie aktualizowany po zmianach oferty, struktury witryny lub dokumentów,
pozostaje łatwo dostępny pod adresem /llms.txt.
Dobry plik llms.txt polega na świadomej selekcji treści i wyborze zasobów o najwyższej wartości informacyjnej. Takie dane pomagają modelom językowym szybciej zrozumieć kontekst strony.
Czy AI potrzebuje llms.txt?
Strona internetowa jest projektowana przede wszystkim dla użytkownika, dlatego zawiera wiele elementów, takich jak menu, grafiki, formularze czy rozbudowaną strukturę podstron. Dla modeli AI taka złożoność może utrudniać szybkie określenie, jakie informacje są najważniejsze i najlepiej opisujące ofertę.
Twórcy propozycji llms.txt zwracają uwagę na jeden z głównych problemów. Modele językowe mają ograniczone okno kontekstu, więc nie mogą zawsze analizować całej witryny w pełnym zakresie. Dodatkowo konwersja rozbudowanego HTML-a, menu, reklam czy JavaScriptu na tekst przyjazny dla LLM może być trudna i niedokładna. Z myślą o tym powstał plik llms.txt.
Modele językowe napotykają dwa problemy, gdy próbują korzystać ze stron internetowych. Po pierwsze, ich okno kontekstu jest zbyt ograniczone, aby objąć większość witryn w całości. Po drugie, przekształcenie złożonych stron HTML – z nawigacją, reklamami i skryptami JavaScript – w prosty tekst przyjazny dla modelu jest trudne i mało precyzyjne.
Plik llms.txt powstał jako sposób na dostarczenie modelom językowym krótkiego, uporządkowanego kontekstu o stronie. Jego autorzy wskazują, że modele AI coraz częściej korzystają z informacji dostępnych na stronach internetowych, ale pełne witryny bywają trudne do przetworzenia. Mają menu, stopki, skrypty, reklamy, elementy interfejsu i wiele powtarzalnych fragmentów. Plik llms.txt ma pomóc w przedstawieniu najważniejszych treści w prostszej, tekstowej formie.
Na dziś warto patrzeć na llms.txt jak na obiecującą, ale wciąż rozwijającą się praktykę. Samo dodanie pliku nie gwarantuje lepszych pozycji w Google, większej widoczności w AI Overviews ani częstszego cytowania strony przez narzędzia takie jak ChatGPT, Claude czy Gemini. Nie traktuj go jako zastępstwo robots.txt, mapy strony, danych strukturalnych, dobrej architektury informacji ani jakościowej treści.
Co daje nowa funkcja w panelu?
Nowa funkcja w panelu cyber_Folks upraszcza przygotowanie pliku llms.txt. Nie musisz ręcznie tworzyć struktury, zapisywać pliku lokalnie i przesyłać go na serwer. Wygenerujesz go bezpośrednio w panelu direct_Admin. Możesz też, jeśli chcesz, uzupełnić ten plik samodzielnie.
Dla użytkownika oznacza to mniej technicznej pracy i większą kontrolę nad tym, jak strona może być opisana dla narzędzi AI. To przydatne zarówno dla firmowych stron www, jak i blogów, dokumentacji, serwisów usługowych czy sklepów internetowych.
Plik llms.txt może pomóc w kilku obszarach:
wskazuje najważniejsze podstrony, jakie najlepiej opisują Twoją ofertę lub wiedzę;
porządkuje kontekst strony w krótkiej, tekstowej formie;
ułatwia rozróżnienie ważnych treści od treści pomocniczych;
może wspierać widoczność marki w środowisku narzędzi AI, choć nie daje gwarancji cytowania.
Najważniejszą korzyścią jest kontrola nad kontekstem. Nie chodzi o gwarancję, że konkretne narzędzie AI jak np. chat GPT, Perplexity czy Gemini zacytuje Twoją stronę albo umieści ją w odpowiedzi. Tego żaden plik tekstowy nie może obiecać. Chodzi o zwiększenie szans, że system korzystający z publicznych zasobów strony, szybciej zrozumie, które informacje są najważniejsze.
llms.txt a robots.txt i sitemap.xml. Na czym to polega?
llms.txt bywa porównywany do plików robots.txt i sitemap.xml, ale pełni inną rolę. Najczęstsze nieporozumienie polega na traktowaniu llms.txt jak nowej wersji robots.txt. To inne narzędzia i inne cele. Te trzy pliki mogą współistnieć, ponieważ odpowiadają na różne potrzeby.
robots.txt Służy do przekazywania robotom wskazówek dotyczących dostępu do wybranych części serwisu.
sitemap.xml Pomaga wyszukiwarkom poznać strukturę adresów URL w witrynie.
llms.txt Ma natomiast charakter informacyjny. Nie musi wymieniać wszystkich podstron. Powinien wskazywać te, które najlepiej tłumaczą sens, ofertę i najważniejsze zasoby strony.
Dobrym porównaniem jest różnica między spisem wszystkich rozdziałów a krótką notatką dla osoby, która ma szybko zrozumieć temat. Sitemap może zawierać bardzo dużo adresów. llms.txt powinien być krótszy, bardziej selektywny i opisowy.
Dla kogo ta funkcja będzie najbardziej przydatna?
Najwięcej zyskują te strony, które chcą świadomie budować widoczność w nowym środowisku wyszukiwania informacji. Dotyczy to zarówno firm usługowych, sklepów internetowych, producentów, blogów eksperckich, jak i projektów edukacyjnych.
Jeśli prowadzisz stronę firmową, llms.txt może pomóc wskazać, czym dokładnie się zajmujesz, do kogo kierujesz ofertę i jakie podstrony najlepiej opisują Twoje usługi. Z kolei jeśli prowadzisz sklep, możesz wyróżnić ważne kategorie, poradniki zakupowe, informacje o dostawie, zwrotach i obsłudze klienta. Jeśli tworzysz blog natomiast, możesz podać najważniejsze treści poradnikowe i tematy, w jakich chcesz być kojarzony jako źródło wiedzy.
Plik jest szczególnie przydatny, gdy Twoja witryna ma rozbudowaną strukturę. Wtedy jedno, krótkie miejsce z logiczną mapą zasobów pomaga uniknąć sytuacji, gdzie ważne treści giną między mniej istotnymi stronami technicznymi, archiwami, tagami lub elementami szablonu.
W przypadku strony usługowej, mogą to być podstrony z usługami, opisem procesu współpracy, realizacjami i kontaktem.
W sklepie internetowym, warto wskazać najważniejsze kategorie, informacje o dostawie, zwrotach i poradniki zakupowe.
Na blogu lub w serwisie eksperckim, dobrym wyborem będą przewodniki, rankingi, definicje pojęć i artykuły odpowiadające na najczęstsze pytania klientów.
Przygotuj stronę na AI już teraz
Plik llms.txt to niewielki element techniczny, ale stoi za nim ważna zmiana. Coraz więcej użytkowników dociera do informacji przez asystentów AI, odpowiedzi generowane w wynikach wyszukiwania. Słowem, narzędzi, jakie potrzebują szybkiego, uporządkowanego kontekstu.
Z pomocą generatora pliku llms.txt od cyber_Folks uporządkujesz najważniejsze informacje o swojej stronie i ułatwisz ich interpretację AI. Nie musisz czekać, aż nowy sposób wyszukiwania stanie się standardem w branży, przygotuj się na to już teraz.
Przygotuj stronę na AI. Generator pliku llms.txt – FAQ
Najczęściej umieszcza się go w katalogu głównym domeny, tak aby był dostępny pod adresem w rodzaju twoja-domena.pl/llms.txt.
Nie. robots.txt przekazuje robotom wskazówki dotyczące dostępu do wybranych części strony, a llms.txt ma pomóc narzędziom AI zrozumieć najważniejsze treści i kontekst witryny.
Nie. Plik może pomóc uporządkować informacje o stronie, ale nie daje gwarancji cytowania ani obecności w odpowiedziach generowanych przez modele językowe
>
Katarzyna Węgiel
Pasjonatka i praktyk działań inbound marketing. Prywatnie miłośniczka bliższych i dalszych wycieczek rowerowych.
8 odpowiedzi do "Plik llms.txt dla Twojej strony. Wygeneruj go jednym kliknięciem"
Cześć Krzysztof, dokładnie to zaznaczamy w artykule – Jego zadaniem jest przedstawienie najważniejszych informacji o stronie w formie czytelnej dla asystentów AI. Samo dodanie pliku nie gwarantuje lepszych pozycji w Google, większej widoczności w AI Overviews ani częstszego cytowania strony przez ChatGPT, Claude czy Gemini.
Moim zdaniem – nie warto. llms.txt to kolejny hype SEO, który nic nie daje. Żaden duży model go nie czyta, Google oficjalnie olewa, a 97% stron z tym plikiem ma zero requestów. Ludzie zakładają go, bo „może kiedyś”, a potem udają, że to strategia i sami siebie poklepują po plecach. SEO w ogóle jest pełne takich pierdół: nowe magiczne pliki, schema na siłę, AI Overviews optymalizacja, które po trzech miesiącach okazują się lipą. Prawdziwa robotą jest robić stronę, którą ludzie chcą czytać, a nie kolekcjonować techniczne checklisty dla botów, które i tak robią co chcą.
Dziękuję za komentarz. W pełni się zgadzam, że llms.txt nie powinien być traktowany jako „magiczny” element SEO. W artykule również to mocno zaznaczamy, że nie ma dziś oficjalnego potwierdzenia, że plik wpływa na pozycje w Google, widoczność w AI Overviews czy cytowania przez duże modele językowe. Jaka będzie przyszłość? Sama jestem ciekawa. Dlatego sens llms.txt widzę raczej w porządkowaniu kontekstu strony, a nie w obietnicy wzrostów. Chodzi o większą kontrolę nad tym, jaki kontekst udostępniamy publicznie. Pełna racja – podstawa się nie zmienia. Najważniejsza jest dobra treść, logiczna architektura, dostępność techniczna i strona użyteczna dla ludzi. llms.txt może być dodatkiem do technicznego zaplecza strony, ale nie jego zastępstwem. Patrząc, że jego przygotowanie jest relatywnie proste, nie wymaga przebudowy strony, warto sprawdzić i przygotować się na ewentualne nowe wytyczne. Będziemy obserwować rozwój sytuacji.
Moim zdaniem to wygodny generator dla nieistniejącego problemu, bo ułatwia zrobienie czegoś, co i tak nie działa. Niestety artykuł nie stawia najważniejszego pytania: „czy jakikolwiek bot AI faktycznie czyta ten plik?”. Przeprowadziłem badanie na ponad 900 domenach, 6+ miesięcy i boty AI dosłownie 0 (słownie: ZERO) razy sprawdzały ten plik. Plik dla zwykłych stron, blogów, sklepów jest kompletnie bezużyteczny. Szczegóły badania: https://seekio.pl/roboty-ai-ignoruja-llms-txt/ Mało tego, bo 7 niezależnych badań na łącznie ~500,000 domenach pokazuje to samo – plik nie wpływa w żaden sposób na cytowania. Niżej kilka badań: → Ahrefs (137k domen): boty AI nigdy nie odpytują nieistniejącego /llms.txt z własnej inicjatywy – 0 zapytań, 98% ruchu to ludzie. → Reboot Online: strony znajdujące się tylko i wyłącznie w llms.txt i ZERO wizyt przez 3 miesiące, mimo że te same boty AI crawlowały resztę domeny. → Trakkr (37,9k domen, 337k+ cytowań AI): identyczna mediana cytowań z plikiem czy bez pliku. → SE Ranking (300k domen): usunięcie zmiennej llms.txt z modelu nauczania maszynowego przewidującego cytowania poprawiło jego dokładność. Jedyny powtarzalny wyjątek to agenci kodujący (Claude Code i podobne) przy dokumentacji technicznej, a nie strony usługowe, sklepy czy blogi, do których kierowana jest ta funkcja. 7 niezależnych badań: https://seekio.pl/llms-txt-prawie-500-000-domen-7-badan-1-wniosek/
Dzięki za konkretny komentarz i link do badania. I tutaj w pełni się pokrywamy. W artykule nie zakładamy, że llms.txt poprawia pozycje w Google, zwiększa cytowania w AI czy, że jest oficjalnie wspierany przez duże modele. Zaznaczamy, że nie ma na to oficjalnych potwierdzeń. Traktujmy obecnie llms.txt jako raczej eksperymentalną propozycją porządkowania kontekstu strony, a nie sprawdzony elementem SEO. Jestem bardzo ciekawa w jakim to pójdzie kierunku. Twoje badania również jasno to komunikują. Jeśli w logach z ponad 900 domen przez 6 miesięcy nie było realnych requestów do llms.txt, a inne badania na dużych próbach pokazują brak różnicy w cytowaniach, to tylko potwierdzenie, że pliku nie traktujemy na chwilę obecną jako mechanizm widoczności w AI. Mam do Ciebie jedno pytanie w związku z Twoimi testami. Czy w tych badaniach zauważyłeś jakąkolwiek różnicę między zwykłymi stronami a dokumentacją techniczną, np. docsami narzędzi, bibliotek, API albo SaaS-ów? Pytam, bo jedyny przypadek, gdzie llms.txt wydaje się potencjalnie logiczny już teraz, to właśnie dokumentacja techniczna używana przez agentów kodujących.
Niestety „pokrywamy się” dotyczy tezy, której nikt nie postawił. Nigdy nie napisałem, że zakładacie wpływ na pozycje w Google, a o konkretnym cytacie z artykułu: „Może wspierać widoczność marki w środowisku narzędzi AI, choć nie daje gwarancji cytowania”. AI same z siebie nie wchodzą na ten plik. Nie ma wejść = nie ma informacji = nie ma cytowań. Jeszcze raz napiszę: 7 niezależnych badań na ~500k domenach pokazuje, że CHATBOTY AI IGNORUJĄ CAŁKOWICIE LLMS.TXT. Tu nie ma słowa o „poprawie rankingu”, której broni Twoja odpowiedź. Mowa tutaj o konkretnej tezie, którą Wasz artykuł faktycznie stawia i która nie ma pokrycia w danych. Co do Twojego pytania. Jest różnica i to fundamentalna. Autor tego pliku – Jeremy Howard – napisał wprost, że (przetłumaczone): „Jest to szczególnie ważne w przypadku środowisk programistycznych, w których LLM’y potrzebują szybkiego dostępu do dokumentacji programistycznej i interfejsów API”. Czyli to był jedyny zamierzony zakres tego pliku od początku. Reszta, czyli strony firmowe, sklepy, blogi, do których kierujecie tę funkcję w panelu jest rozszerzeniem zastosowania poza to, co ma to rozwiązywać. Bez żadnych danych potwierdzających, że działa poza tym wąskim przypadkiem (dokumentacje techniczne).
Dziękuję za wartościowy głos w dyskusji. To ważny komentarz, bo pokazujesz temat ze swojego praktycznego doświadczenia. Zastanawiam się czy coś w kontekście typowych stron może ulec zmianie. Jako melodia przyszłości – wraz z rozwojem agentów AI i zmianą sposobu pobierania treści z internetu. Na dzisiaj jednak, tak jak piszesz, wnioski są bezdyskusyjne.
LLMs.txt nie jest pod SEO … Jest to plik dla agentow AI ale totalnie nie ma znaczenia dla wyszukiwarek
Cześć Krzysztof, dokładnie to zaznaczamy w artykule – Jego zadaniem jest przedstawienie najważniejszych informacji o stronie w formie czytelnej dla asystentów AI. Samo dodanie pliku nie gwarantuje lepszych pozycji w Google, większej widoczności w AI Overviews ani częstszego cytowania strony przez ChatGPT, Claude czy Gemini.
Moim zdaniem – nie warto. llms.txt to kolejny hype SEO, który nic nie daje. Żaden duży model go nie czyta, Google oficjalnie olewa, a 97% stron z tym plikiem ma zero requestów. Ludzie zakładają go, bo „może kiedyś”, a potem udają, że to strategia i sami siebie poklepują po plecach. SEO w ogóle jest pełne takich pierdół: nowe magiczne pliki, schema na siłę, AI Overviews optymalizacja, które po trzech miesiącach okazują się lipą. Prawdziwa robotą jest robić stronę, którą ludzie chcą czytać, a nie kolekcjonować techniczne checklisty dla botów, które i tak robią co chcą.
Dziękuję za komentarz. W pełni się zgadzam, że llms.txt nie powinien być traktowany jako „magiczny” element SEO. W artykule również to mocno zaznaczamy, że nie ma dziś oficjalnego potwierdzenia, że plik wpływa na pozycje w Google, widoczność w AI Overviews czy cytowania przez duże modele językowe. Jaka będzie przyszłość? Sama jestem ciekawa. Dlatego sens llms.txt widzę raczej w porządkowaniu kontekstu strony, a nie w obietnicy wzrostów. Chodzi o większą kontrolę nad tym, jaki kontekst udostępniamy publicznie. Pełna racja – podstawa się nie zmienia. Najważniejsza jest dobra treść, logiczna architektura, dostępność techniczna i strona użyteczna dla ludzi. llms.txt może być dodatkiem do technicznego zaplecza strony, ale nie jego zastępstwem. Patrząc, że jego przygotowanie jest relatywnie proste, nie wymaga przebudowy strony, warto sprawdzić i przygotować się na ewentualne nowe wytyczne. Będziemy obserwować rozwój sytuacji.
Moim zdaniem to wygodny generator dla nieistniejącego problemu, bo ułatwia zrobienie czegoś, co i tak nie działa. Niestety artykuł nie stawia najważniejszego pytania: „czy jakikolwiek bot AI faktycznie czyta ten plik?”. Przeprowadziłem badanie na ponad 900 domenach, 6+ miesięcy i boty AI dosłownie 0 (słownie: ZERO) razy sprawdzały ten plik. Plik dla zwykłych stron, blogów, sklepów jest kompletnie bezużyteczny. Szczegóły badania: https://seekio.pl/roboty-ai-ignoruja-llms-txt/ Mało tego, bo 7 niezależnych badań na łącznie ~500,000 domenach pokazuje to samo – plik nie wpływa w żaden sposób na cytowania. Niżej kilka badań: → Ahrefs (137k domen): boty AI nigdy nie odpytują nieistniejącego /llms.txt z własnej inicjatywy – 0 zapytań, 98% ruchu to ludzie. → Reboot Online: strony znajdujące się tylko i wyłącznie w llms.txt i ZERO wizyt przez 3 miesiące, mimo że te same boty AI crawlowały resztę domeny. → Trakkr (37,9k domen, 337k+ cytowań AI): identyczna mediana cytowań z plikiem czy bez pliku. → SE Ranking (300k domen): usunięcie zmiennej llms.txt z modelu nauczania maszynowego przewidującego cytowania poprawiło jego dokładność. Jedyny powtarzalny wyjątek to agenci kodujący (Claude Code i podobne) przy dokumentacji technicznej, a nie strony usługowe, sklepy czy blogi, do których kierowana jest ta funkcja. 7 niezależnych badań: https://seekio.pl/llms-txt-prawie-500-000-domen-7-badan-1-wniosek/
Dzięki za konkretny komentarz i link do badania. I tutaj w pełni się pokrywamy. W artykule nie zakładamy, że llms.txt poprawia pozycje w Google, zwiększa cytowania w AI czy, że jest oficjalnie wspierany przez duże modele. Zaznaczamy, że nie ma na to oficjalnych potwierdzeń. Traktujmy obecnie llms.txt jako raczej eksperymentalną propozycją porządkowania kontekstu strony, a nie sprawdzony elementem SEO. Jestem bardzo ciekawa w jakim to pójdzie kierunku. Twoje badania również jasno to komunikują. Jeśli w logach z ponad 900 domen przez 6 miesięcy nie było realnych requestów do llms.txt, a inne badania na dużych próbach pokazują brak różnicy w cytowaniach, to tylko potwierdzenie, że pliku nie traktujemy na chwilę obecną jako mechanizm widoczności w AI. Mam do Ciebie jedno pytanie w związku z Twoimi testami. Czy w tych badaniach zauważyłeś jakąkolwiek różnicę między zwykłymi stronami a dokumentacją techniczną, np. docsami narzędzi, bibliotek, API albo SaaS-ów? Pytam, bo jedyny przypadek, gdzie llms.txt wydaje się potencjalnie logiczny już teraz, to właśnie dokumentacja techniczna używana przez agentów kodujących.
Niestety „pokrywamy się” dotyczy tezy, której nikt nie postawił. Nigdy nie napisałem, że zakładacie wpływ na pozycje w Google, a o konkretnym cytacie z artykułu: „Może wspierać widoczność marki w środowisku narzędzi AI, choć nie daje gwarancji cytowania”. AI same z siebie nie wchodzą na ten plik. Nie ma wejść = nie ma informacji = nie ma cytowań. Jeszcze raz napiszę: 7 niezależnych badań na ~500k domenach pokazuje, że CHATBOTY AI IGNORUJĄ CAŁKOWICIE LLMS.TXT. Tu nie ma słowa o „poprawie rankingu”, której broni Twoja odpowiedź. Mowa tutaj o konkretnej tezie, którą Wasz artykuł faktycznie stawia i która nie ma pokrycia w danych. Co do Twojego pytania. Jest różnica i to fundamentalna. Autor tego pliku – Jeremy Howard – napisał wprost, że (przetłumaczone): „Jest to szczególnie ważne w przypadku środowisk programistycznych, w których LLM’y potrzebują szybkiego dostępu do dokumentacji programistycznej i interfejsów API”. Czyli to był jedyny zamierzony zakres tego pliku od początku. Reszta, czyli strony firmowe, sklepy, blogi, do których kierujecie tę funkcję w panelu jest rozszerzeniem zastosowania poza to, co ma to rozwiązywać. Bez żadnych danych potwierdzających, że działa poza tym wąskim przypadkiem (dokumentacje techniczne).
Dziękuję za wartościowy głos w dyskusji. To ważny komentarz, bo pokazujesz temat ze swojego praktycznego doświadczenia. Zastanawiam się czy coś w kontekście typowych stron może ulec zmianie. Jako melodia przyszłości – wraz z rozwojem agentów AI i zmianą sposobu pobierania treści z internetu. Na dzisiaj jednak, tak jak piszesz, wnioski są bezdyskusyjne.