Realizując swoją wielką strategię poszerzania portfolio usług internetowych, Google w 2005 roku zakupiło rozwijające się w przestrzeni analityki online narzędzie zwane Urchin Software. Wielka ryba pożarła mniejszą, zanim ta zdążyła się rozwinąć na tyle, by zagrażać pozycji hegemona w tymże konkretnym basenie. Razem ze strukturami Urchin, Google przejął również technologię śledzenia ruchu na stronie, którą dzisiaj nazywamy Google Analytics. Usługa ta mimo obecności na dziesiątkach milionów serwisów nie jest narzędziem doskonałym.Dzisiaj zbadam dla Ciebieobsługa klienta - cyber_Folks
https://cyberfolks.pl/blog/tag/obsluga-klienta/
Mon, 07 Jul 2025 09:59:39 +0000pl-PL
hourly
1 https://wordpress.org/?v=7.1Niska wiarygodność? Sprawdź jak skutecznie pozyskiwać opinie klientów
https://cyberfolks.pl/blog/opinie-klientow-o-sklepie-o-produktach-sklepie-internetowym/
https://cyberfolks.pl/blog/opinie-klientow-o-sklepie-o-produktach-sklepie-internetowym/#commentsThu, 12 Sep 2024 06:46:14 +0000https://hekko.pl/blog/?p=2067Kiedy jesteś w wirze codziennych wyzwań, takich jak rozwój produktu czy usługi, usprawnianie wewnętrznych procesów czy zdobywanie nowych klientów, łatwo zapomnieć o fundamencie tych działań - opinii obecnych klientów.
Kiedy jesteś w wirze codziennych wyzwań, takich jak rozwój produktu czy usługi, usprawnianie wewnętrznych procesów czy zdobywanie nowych klientów, łatwo zapomnieć o fundamencie tych działań – opinii obecnych klientów – stanowiących odpowiedź na to wszystko, co robisz. W obliczu rosnącej konkurencji i coraz bardziej złożonego rynku, recenzje stają się nie tylko cennym źródłem informacji ale również potężnym narzędziem budującym postrzeganie Twojej firmy. Opinie budują wiarygodność i nie można ich lekceważyć – każda z nich ma moc kształtowania reputacji Twojej firmy. Tylko właściwie jak skutecznie pozyskiwać opinie klientów?
Z tego artykułu dowiesz się:
Jakie znaczenie mają opinie klientów dla sukcesu biznesowego?
Jakie elementy powinna zawierać dobra opinia, aby była wartościowa i wiarygodna?
Jak skutecznie pozyskiwać opinie od klientów i wykorzystywać je w budowaniu zaufania do marki?
O czym pamiętać wykorzystując recenzje w swojej komunikacji?
Opinie klientów – co warto wiedzieć?
Pamiętasz Tony’ego Starka z Iron Mana? Skupiony na tworzeniu zaawansowanych technologii i wprowadzaniu ulepszeń, Stark, często koncentrował się na poprawie swojej zbroi, doskonaleniu procesu i walce z wrogami. Jednak, mimo swojego geniuszu, nie zawsze dostrzegał wartość opinii i wsparcia najbliższych mu osób, takich jak Pepper Potts czy zespołu.
Podobnie na gruncie biznesowym. Opinie, recenzje i feedback nie powinny być jedynie dodatkiem do procesu pracy, lecz integralną częścią, obejmującą również etap po zakończeniu projektu. Regularne zbieranie informacji zwrotnych od klientów nie tylko dostarcza wartościowych danych do dalszego doskonalenia oferty, ale również buduje zaufanie, które jest fundamentem długoterminowego sukcesu biznesowego. Dodatkowo, takie opinie stanowią źródło informacji dla przyszłych klientów, ułatwiając im podjęcie decyzji o współpracy.
99.9% konsumentów sprawdza opinię przed dokonaniem zakupu
Wyobraź sobie, że planujesz urlop. Zanim zarezerwujesz hotel, sprawdzasz oceny na portalach turystycznych, przeglądasz zdjęcia i czytasz opinie gości, którzy już tam byli. Organizując wyjazd, wybierasz atrakcje, restauracje i sprawdzasz komunikację, bazując na rekomendacjach innych. Te opinie są dla Ciebie mapą, która pomaga uniknąć rozczarowań i zapewnić sobie najlepsze doświadczenia.
Właśnie tak postępuje 99.9% konsumentów – najpierw przeglądają recenzje i opinie, aby upewnić się, że dokonują właściwego wyboru.
Jak skutecznie pozyskiwać opinie klientów?
Recenzje klientów to prawdziwe historie, które użytkownicy mogą zrelacjonować i które mogą wpłynąć na postrzeganie Twojej marki. Możesz je wykorzystać na swoją korzyść, publikując je na swojej stronie internetowej, mediach społecznościowych czy w różnego rodzaju materiałach marketingowych. To niemal jak posiadanie własnego zespołu PR, który pracuje na rzecz promocji Twojej marki.
Kluczem do zdobywania większej liczby opinii klientów jest przede wszystkim proaktywna komunikacja i budowanie relacji z nimi. Ważne jest, aby upraszczać proces zostawiania opinii, np. poprzez krótkie formularze. Warto też zachęcać klientów do wyrażenia opinii w kluczowych momentach, jak po udanym zakupie czy dostawie. Świetnie sprawdza się także automatyzacja przypomnień i lekkie zachęty, jak drobne rabaty i konkursy. Ważne, by dbać o autentyczność – klienci chętniej dzielą się opiniami, kiedy czują, że ich zdanie ma realną wartość dla firmy i innych klientów.
Zbieranie opinii powinno być naturalną częścią procesu współpracy z klientem, a nie jedynie działaniem podejmowanym na samym końcu. Prosząc o feedback na różnych etapach realizacji projektu, możesz na bieżąco zamykać poszczególne procesy, upewniając się, że wszystko przebiega zgodnie z oczekiwaniami klienta. Taka systematyczna komunikacja pozwala szybko reagować na potrzeby i ewentualne uwagi, co z kolei buduje zaufanie i satysfakcję z realizowanej usługi. Dzięki temu, na koniec współpracy, masz większe szanse na uzyskanie szczegółowej i pozytywnej opinii, która odzwierciedla całe doświadczenie klienta.
Odpowiadaj na pytania
Jednak zwiększanie widoczności online to nie tylko kwestia opublikowania opinii. Chodzi o to, aby odpowiadać na te recenzje, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Zgodnie z badaniem firmy BrightLocal, aż 89% konsumentów czyta odpowiedzi na opinie. Ta interakcja pokazuje, że cenisz swoich klientów i że ich zdanie jest dla Ciebie ważne. Pomaga zbudować zaufanie i tworzy historię pełną empatii i zrozumienia na rzecz Twojej marki.
Ostatecznie, recenzje klientów mogą działać jak świetliste neony na cyfrowej autostradzie, przyciągając więcej ruchu do Twojego biznesu. Ale pamiętaj, że podobnie jak w przypadku neonów, musisz dbać o swoje opinie, aby świeciły jak najjaśniej. Dlatego warto zainwestować czas w zbieranie, publikowanie i odpowiadanie na recenzje klientów. To klucz do zwiększenia Twojej widoczności online i przewagi nad konkurencją.
Zaoferuj coś w zamian
Prośba o opinię może być bardziej skuteczna, gdy oferujesz coś w zamian za czas poświęcony na jej napisanie. Możesz zaproponować klientowi mały rabat na przyszłe zakupy, bezpłatne dodatki do zamówienia, ekskluzywny dostęp do nowych produktów lub usług, albo udział w konkursie z atrakcyjną nagrodą.
Ważne jest, aby jasno komunikować, że opinia jest dla Ciebie cenna i pomaga w rozwoju oferty. Przykładowo, możesz powiedzieć: „Dziękujemy za podzielenie się swoją opinią – to dzięki takim informacjom możemy stawać się jeszcze lepsi! Aby wyrazić naszą wdzięczność, mamy dla Ciebie 10% rabatu na kolejne zamówienie. To nasz sposób na powiedzenie – Dzięki, że jesteś z nami!”. Skorzystaj z rabatu i odkryj jeszcze więcej możliwości.”
Tego rodzaju gesty nie tylko zachęcają klientów do pozostawienia opinii, ale również wzmacniają ich lojalność wobec Twojej marki.
Jak zwiększyć wartość opinii klienta?
Skoro 9 na 10 użytkowników sprawdza recenzje w sieci przed podjęciem decyzji o zakupie, warto zastanowić się, co właściwie oznacza „dobra opinia”. Dobra – czyli jaka? Wyobraź sobie, że jesteś w sytuacji klienta poszukującego dostawcy usług internetowych do swojego domku agroturystycznego w górach. Co chciałbyś przeczytać w recenzjach?
Współpraca i komunikacja
Wpływ na biznes i rezultaty
Wiarygodność – dane o opiniującym
Przede wszystkim, dobra opinia powinna być szczegółowa i konkretna. Chciałbyś dowiedzieć się, jak stabilne jest połączenie internetowe, jakie są prędkości pobierania i wysyłania danych, a także czy dostawca zapewnia odpowiednie wsparcie techniczne w razie problemów.
Oczekiwałbyś również informacji o przebiegu współpracy – czy firma jest rzetelna, czy dotrzymuje terminów instalacji i czy przedstawiciele firmy są pomocni oraz kompetentni. Dobra opinia powinna również odnosić się do wartości oferty – czy cena jest adekwatna do jakości usług, czy nie pojawiają się ukryte koszty.
Nie mniej ważne są także emocje. Klienci często poszukują opinii, które pozwolą im poczuć się pewnie przy wyborze. Warto więc, by taka recenzja podkreślała pozytywne doświadczenia, które budują zaufanie, takie jak elastyczność dostawcy czy szybkie reagowanie na potrzeby klienta.
Dobrze napisana opinia, zawierająca te elementy, może być podstawą dla innych użytkowników, chcących dokonać świadomego wyboru. Jest to również cenna informacja dla dostawcy, który dzięki takim recenzjom może lepiej zrozumieć, co najbardziej cenią jego klienci i na czym warto się skupić w przyszłości.
Aspekt
Opis
Informacje o usłudze
Fizyczny opis usługi, w tym jej cechy, efektywność oraz zgodność z obietnicami złożonymi przez dostawcę.
Opis wpływu na klienta
Przedstawienie, jak usługa wpłynęła na codzienne funkcjonowanie, rozwój lub wyniki klienta, np. zwiększenie efektywności lub oszczędność czasu.
Jakość obsługi
Ocena profesjonalizmu, rzetelności oraz jakości komunikacji ze strony dostawcy, w tym terminowość i szybkość reakcji na potrzeby klienta.
Podkreślenie korzyści
Wskazanie konkretnych korzyści, jakie klient uzyskał dzięki skorzystaniu z usługi, co może obejmować oszczędność czasu, kosztów, czy poprawę jakości życia.
Informacja o opiniodawcy
Podanie imienia, nazwiska oraz nazwy firmy klienta, co zwiększa zaufanie do opinii i potwierdza jej autentyczność
elementy opinii
Wpływ opinii klientów na SEO
Opinie klientów odgrywają także ważną rolę w optymalizacji SEO, mogąc zdziałać prawdziwe cuda dla widoczności Twojej strony. Zastanawiasz się, jak dokładnie to działa?
Google, jak każde inne wyszukiwarki, kocha świeży i wartościowy content. Opinie klientów zapewniają obu tych elementów. Każda nowa opinia dodaje nową, unikalną treść na Twoją stronę, co jest jak miód na technologiczne serce Google.
Ale to nie koniec dobrych wiadomości. Według raportu udostępnionego przez Moz, opinie klientów stanowią sygnał rankingowy mający znaczenie dla Google w lokalnym SEO. Jak czytamy, istnieje silne przekonanie, że Google zwraca uwagę na trzy rodzaje recenzji:
Recenzje w serwisie Google – są to recenzje i oceny gwiazdkowe, które ludzie pozostawiają bezpośrednio w profilu Twojej firmy w serwisie Google.
Witryny z recenzjami osób trzecich – są to recenzje, które ludzie zamieszczają w innych serwisach.
Recenzje na Twojej stronie internetowej – są to recenzje i referencje, których publikację, lokalna firma umożliwia na swojej stronie internetowej.
Ale SEO nie jest jedynie o wynikach wyszukiwania, prawda? Opinie klientów również wpływają na CTR (click-through rates) strony. Kiedy potencjalni klienci widzą, że Twoja strona ma dużo pozytywnych opinii, są bardziej skłonni kliknąć na link i przeglądać Twoją stronę. Takie porównanie można zastosować do oprogramowania sklepu internetowego: im więcej osób w sklepie, tym bardziej jest on atrakcyjny dla przechodniów.
Zbieranie opinii klientów ma pozytywny wpływ na SEO, ponieważ unikalne treści generowane przez użytkowników pomagają w pozycjonowaniu strony w wynikach wyszukiwania. Opinie zawierają naturalnie występujące słowa kluczowe, które zwiększają widoczność firmy w wyszukiwarkach. Pozytywne recenzje budują zaufanie i wiarygodność, co może przyciągnąć więcej użytkowników oraz poprawić wskaźniki zaangażowania, takie jak czas spędzony na stronie. Dodatkowo Google bierze pod uwagę recenzje jako element rankingu lokalnych wyników wyszukiwania, a to zwiększa szanse na lepszą pozycję w lokalnych wynikach.
Dominik Zych specjalista ds. marketingu online w Webmast Digital
Gdzie prosić o opinie klientów?
Opinie klientów zamieszczaj w miejscach styku klienta z marką, aby maksymalnie wykorzystać ich potencjał w budowaniu zaufania i przyciąganiu nowych użytkowników.
Strona internetowa
Umieść opinie na swojej stronie internetowej, najlepiej na stronie głównej oraz w sekcji poświęconej referencjom lub opiniom klientów. Dobrze jest też umieszczać opinie na stronach produktowych, aby potencjalni klienci mogli zobaczyć, jak Twoje usługi spełniły oczekiwania innych.
Media społecznościowa
Regularnie dziel się pozytywnymi opiniami na profilach Twojej firmy w mediach społecznościowych, takich jak Facebook, LinkedIn czy Instagram. Bądź proś Klientów o aktywność również tutaj do podzielenia się swoimi rzeczywistymi doświadczeniami.
Ludzie korzystając z Facebooka codziennie, nie tylko kontaktują się za jego pomocą ze znajomymi, ale również czytają wiadomości, newsy, a także coraz częściej oglądają filmy poradnikowe i viralowe. Jak myślisz, czy jest to źródło istotnych opinii o produktach?
Fanpage na Facebooku może być świetnym narzędziem do wymiany poglądów Twoich klientów oraz oceniania Twoich produktów czy usług. Moderuj komentarze, użytkownicy potrafią być często hejterami, którzy szybko przedstawią Twoją markę w złym świetle. Reaguj już teraz! Nie pozostawiaj postu zbyt długo bez odpowiedzi. To może zdenerwować zainteresowanych. O tym, że kryzysy w socialach wybuchają często, przekonało się przecież wiele marek.
Systemy rekomendacji
Porównywarki cenowe stają się coraz bardziej popularnym narzędziem wśród wielu potencjalnych klientów. Pozwalają nie tylko dowiedzieć się, w którym sklepie klient znajdzie dany produkt w dodatku za najniższą cenę, ale również rekomendować oraz opiniować produkty własne. Zaistnienie w takich miejscach, szczególnie dla rozpoczynającego swoją działalność sklepu, będzie strzałem w dziesiątkę. Należy jednak pamiętać, że na dobry marketing potrzeba czasu, więc widoczność w porównywarkach cenowych przyniesie rezultaty w przyszłości.
Pamiętaj o pozyskiwaniu zgody na publikację opinii
Podczas pozyskiwania i publikowania opinii klientów, pamiętaj o przestrzeganiu obowiązujących przepisów prawa dotyczących ochrony danych osobowych i wizerunku. Jeśli opinia zawiera imię, nazwisko, wizerunek lub inne dane identyfikujące klienta, zawsze należy uzyskać jego wyraźną i dobrowolną zgodę przed upublicznieniem takiej treści. Zgoda ta powinna być uzyskana w sposób jednoznaczny i najlepiej udokumentowana, aby móc udowodnić, że została faktycznie udzielona. Ważne jest również, aby klient był w pełni świadomy, w jaki sposób jego opinia zostanie wykorzystana oraz jakie dane zostaną opublikowane.
W sytuacji, gdy klient wyraża opinię na temat Twojego produktu lub usługi, a Ty planujesz ją wykorzystać, musisz pamiętać o jednej podstawowej zasadzie – do rozpowszechniania takiej recenzji wymagana jest wyraźna zgoda – jeśli jest ona opatrzona imieniem, nazwiskiem lub zdjęciem klienta. Zgoda ta jest niezbędna nie tylko wtedy, gdy publikujesz opinię z wizerunkiem czy danymi osobowymi, ale również przy jej wykorzystaniu w innych miejscach niż pierwotne. Jeśli na przykład pozyskałeś zgodę na publikację opinii na danej platformie social media, np. Facebooku, nie oznacza to, że możesz ją automatycznie wykorzystać na swojej stronie internetowej. Każde dodatkowe użycie wymaga odrębnej zgody klienta. Jak pozyskać taką zgodę? Prawo nie narzuca konkretnej formy, co daje Ci elastyczność – możesz poprosić o nią na przykład w wiadomości e-mail lub poprzez platformę taką jak LinkedIN. Pamiętaj, aby zachować dokumentację potwierdzającą udzielenie zgody.
Wojciech Wawrzak – Radca prawny, autor bloga praKreacja.pl i założyciel specjalistycznej kancelarii prawnej praKreacja.legal obsługującej branżę kreatywną i internetową.
Chcesz dowiedzieć się, jak zgodnie z prawem wykorzystywać opinie klientów? Obejrzyj filmik Wojciecha Wawrzaka na jego oficjalnym kanale, gdzie znajdziesz praktyczne porady i cenne wskazówki.
Czy opinie klientów powinny być tylko pozytywne?
Czy opinie klientów na Twojej stronie powinny być tylko pozytywne? Wbrew pozorom, negatywne opinie mogą również przynieść wartość dla Twojego biznesu. Przyjrzyjmy się temu bliżej.
Po pierwsze, pozytywne recenzje są oczywiście świetne. Budują zaufanie i zwiększają szanse na pozyskanie nowych klientów. Ale pomyśl o tym przez chwilę – czy strona pełna jedynie entuzjastycznych opinii nie wydaje Ci się podejrzana? W końcu nikt nie jest idealny. Nawet najlepsze firmy mają swoje gorsze dni.
Według badań przeprowadzonych przez firmę Revoo, 68% konsumentów ufa bardziej firmom, które mają zarówno dobre, jak i złe recenzje. Dzieje się tak, ponieważ pokazują one prawdziwy obraz firmy. Negatywne opinie dodają autentyczności Twojej marce i sprawiają, że wydaje się ona bardziej wiarygodna. Zasada jest prosta – jeżeli wygląda to na zbyt dobre, aby mogło być prawdą, prawdopodobnie tak właśnie jest.
Postaw na wiarygodność
Co więcej, negatywne opinie mogą być dla Ciebie bezcennym źródłem informacji o tym, co powinieneś poprawić w swoim biznesie. Mogą pokazać Ci, co jest problemem i jak możesz go rozwiązać. Jak mówił Bill Gates: „Twoi najnieszczęśliwsi klienci są Twoim największym źródłem nauki”. Traktuj negatywne opinie jako szansę na rozwój, a nie jako porażkę.
Nigdy nie kupuj komentarzy
Kupowanie opinii może na pierwszy rzut oka wydawać się kuszącym sposobem na szybkie zbudowanie reputacji i przyciągnięcie nowych klientów. Pozornie wydaje się to prostą drogą do zwiększenia wiarygodności marki i wzrostu sprzedaży. W rzeczywistości to proceder zakazany. Pamiętaj, że takie praktyki mogą przynieść więcej szkód niż korzyści, a ich konsekwencje mogą być poważne.
Przede wszystkim, kupowanie opinii jest nielegalne i stanowi naruszenie prawa konsumenckiego. Przedsiębiorcy, którzy decydują się na takie działania, narażają się na odpowiedzialność prawną ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). UOKiK może nałożyć na firmę dotkliwe kary finansowe za wprowadzanie konsumentów w błąd i manipulowanie opiniami.
Dodatkowo, kupowanie fałszywych recenzji podważa zaufanie klientów. W dobie rosnącej świadomości konsumentów, klienci szybko rozpoznają sztuczne opinie, co może negatywnie wpłynąć na reputację firmy. Zamiast budować lojalność, firma może stracić wiarygodność i klientów, którzy odwrócą się od marki po odkryciu, że byli wprowadzani w błąd.
Jak skutecznie pozyskiwać opinie klientów – podsumowanie
Zatem jak skutecznie pozyskiwać opinie klientów i wzmacniać wiarygodność marki? Jak pokazują badania, większość konsumentów sprawdza recenzje przed podjęciem decyzji o zakupie. Dlatego pamiętaj, o regularnej praktyce włączania ich do procesu zakupowego. Co więcej, opinie nie tylko wpływają na decyzje klientów, ale mają również znaczenie dla pozycjonowania strony w wynikach wyszukiwania.
Pamiętaj, aby ten proces przebiegał w zgodzie z przepisami prawnymi – każda opinia powinna być publikowana za zgodą klienta. To dodatkowo wzmocni zaufanie i transparentność w relacjach z odbiorcami. Pozyskiwanie i udostępnianie opinii to nie tylko narzędzie marketingowe, ale również fundament budowania silnej i wiarygodnej marki.
]]>https://cyberfolks.pl/blog/opinie-klientow-o-sklepie-o-produktach-sklepie-internetowym/feed/7Akademia Aplikacji – case study
https://cyberfolks.pl/blog/akademia-aplikacji-case-study/
https://cyberfolks.pl/blog/akademia-aplikacji-case-study/#commentsSun, 24 May 2020 05:56:22 +0000https://cyberfolks.pl/?p=22116Akademia Aplikacji to innowacyjny serwis szerzący wiedzę o aplikacjach, specjalizujący się w edukacji w zakresie technologii Microsoft 365 oraz Power […]
]]>Akademia Aplikacji to innowacyjny serwis szerzący wiedzę o aplikacjach, specjalizujący się w edukacji w zakresie technologii Microsoft 365 oraz Power Platform. Serwis tworzony z pasją przez osoby związane zawodowo z technologiami Microsoft. Wśród nich jest Michał Guzowski – człowiek, który pokazuje, że z programisty można stać się przedsiębiorcą. Przeczytaj historię tego interesującego przedsięwzięcia i zobacz, dlaczego w jego rozwoju tak ważnym elementem stały się dobre usługi hostingowe.
[CF] Michał, na początku gratulacje! Wasz pomysł na Akademię Aplikacji jest naszym zdaniem po prostu znakomity. Wstrzeliliście się zarówno w moment, kiedy zainteresowanie technologiami jak Microsoft 365 (dotąd znane jako Office 365) rośnie, jak i udało Ci się przekuć ten pomysł na świetny biznes. Zanim jednak przejdziemy do samej Akademii – czy możesz opowiedzieć kilka słów o sobie? Jesteś młodym człowiekiem, a jednak już zbudowałeś mocną, ekspercką markę osobistą w obszarze technologii Microsoft. Skąd rozpoczęła się Twoja podróż?
[Michał] Moja zawodowa przygoda rozpoczęła się od “deweloperki”. Podobnie jak wiele osób z zacięciem informatycznym, wciągnąłem się w programowanie i to właśnie jako software developer poznawałem technologie microsoftowe „od podszewki”. Po 6 latach zrozumiałem jednak, że samo programowanie nie daje mi jeszcze pełnej satysfakcji i zapragnąłem zostać przedsiębiorcą.
[CF] To z pewnością wniosło do Twojego życia wiele nowych wyzwań…
[Michał] Ładnie powiedziane: „wyzwań”… No ale rzeczywiście, przesiadka z fotela programisty na fotel osoby prowadzącej biznes to spora zmiana. Największa chyba w obszarze postrzegania wartości. Widzisz, jako programista koncentrowałem się na kodzie, jego funkcji i jego jakości. Jako przedsiębiorca natomiast przede wszystkim muszę koncentrować się na dostarczaniu klientowi wartości. Jego niewiele obchodzi, jak to jest realizowane „pod spodem”.
[CF] To wtedy zainteresowałeś się Power Platform?
[Michał] Moją przygodę z Power Platform zaczynałem z Power Apps w której wyczułem ogromny potencjał. Microsoft Power Apps to środowisko, w którym tworzymy potężne narzędzia w uproszczony sposób. Jesteśmy w stanie zaspokoić większość oczekiwań realnego biznesu przy radykalnie niższym koszcie wytworzenia aplikacji i niemal błyskawicznym jej dostarczeniu, w porównaniu z klasycznymi metodami wytwarzania i dostarczania oprogramowania.
[CF] No właśnie – to jeden z tematów, o których opowiadacie w Akademii Aplikacji. Przejdźmy może do tego zagadnienia. Jak wygląda Wasz model biznesowy?
[Michał] Wiesz ile pracy wymaga sprzedanie takiego kursu? W grę wchodzi nie tylko czas (i talent!) potrzebny do nakręcenia materiału video kursu (plan, sprzęt, produkcja, postprodukcja, korekty), ale także:
publikacja materiałów (platforma video, platforma szkoleniowa),
marketing (obsługa kampanii marketingowych w social media, obsługa kampanii informacyjnych w mailach dla subskybentów)
sprzedaż (przed otwarciem sprzedaży mamy jeszcze przedsprzedaż (która generuje zadania przy obsłudze bieżących zapytań, obsłudze zgłoszeń i samej księgowości).
Kiedy więc ogłaszamy datę otwarcia sprzedaży kursu, to tak naprawdę oznacza, że wszystkie powyższe prace mamy na poziomie gwarantującym, że data otwarcia nie ulegnie zmianie. Bo nie tylko chodzi o pracę włożoną w te wszystkie zadania i całą komunikację do potencjalnych klientów, ale także (a może przede wszystkim) do tych osób, które już nam zapłaciły w przedsprzedaży. Oni nam już zaufali, postanowili wydać swoje zarobione pieniądze (a może i oszczędności) na nasz produkt. I oczekują, nawet jeśli tego nie mówią wprost, że dostaną to za co zapłacili o czasie i w wysokiej jakości.
[CF] To chyba dość stresujące…
[Michał] O tak… odpowiedzialność i stres są ogromne. Czasami czuję się jak Peter Jackson przed premierą pierwszej części Władcy Pierścieni, stojący przed rzeszą fanów trylogii Tolkiena.
Wiesz, to wymaga też wiele od naszych trenerów. W tym miejscu warto wspomnieć, że stanowią oni ogromną część sukcesu. Przykładowo w przypadku kursu Office365 Ninja jest to @Marta Czapik znana jako @LegalnaMarta.
I teraz taka sytuacja: piątek 1 maja 2020, święto. Pod koniec dnia mieliśmy zacząć wprowadzać na platformę kursową większość nagranych materiałów (praca na 2 dni) dopieszczanych do samego końca, bo 6 maja oficjalnie otwieraliśmy sprzedaż kursu.A tu heca, bo platforma kursowa nagle zaczęła zwracać błąd 503. Przypomnę – święto, piątek. W perspektywie jeszcze sobota i (podwójnie) świąteczna niedziela. Oczami wyobraźni widzę najczarniejsze scenariusze. Trzeba natychmiast coś poradzić!
Piszę więc do supportu dostawcy hostingu Akademii Aplikacji – @CyberFolks. Nie spodziewałem się jakiejkolwiek odpowiedzi w dniu 1. maja … ale ku mojemu zaskoczeniu – dostałem ją bardzo szybko. I nie żadne „proszę 3x wyłączyć i włączyć maszynę” tylko konkretną informację co zrobić + linki do instrukcji (chodziło o podniesienie memory limit dla operacji PHP na serwerze). Wykonałem zmiany i…niestety nie pomogło od razu.
[CF] No właśnie, to było jedno z tych trudniejszych zdarzeń. Mimo, że 90% spraw to tzw. „szybkie strzały”, to w tym wypadku naprawdę nie było prosto i zarówno Wy, jak i my – potrzebowaliśmy wyjątkowo więcej czasu, aby wspólnie to rozwiązać.
[Michał] Rzeczywiście. Przyznam, że w pewnym momencie zwróciłem się o pomoc bezpośrednio do @Artur Pajkert – szefa marketingu w CyberFolks z którym miałem okazję poznać się w maju 2019.
<Dygresja>
Okoliczności naszego poznania są o tyle ciekawe, że Artur napisał do mnie po tym jak publicznie na swoim profilu zwróciłem uwagę LinuxPL (@CyberFolks przed rebrandingiem) na brak oczekiwanej pomocy w problemie przy jednej z moich domen (dzisiaj przyznaję, to był po prostu b.trudny case i wymagał wsparcia seniorskiego, a wiadomo, na supporcie seniorzy nie siedzą na pierwszej linii). W efekcie tego zdarzenia przeniosłem jedną z moich domen do innego providera – to ważny element tej historii, ale wrócę do tego później.
</Dygresja>
Wracając do głównego wątku: Może po prostu pokażę screen ze swojego Messengera:
Łącznie po 1h problem został rozwiązany. Serwery gotowe do pracy pełną parą. Premiera kursu wystartowała zgodnie z planem 6. maja dzięki czemu kursy mogły sprzedawać się jak gorące belgijskie frytki w chłodny dzień w Brukseli. Odetchnąłem z ulgą… a premiera naszego „Władcy Pierścieni” okazała się sukcesem. Sprzedaż poszła fantastycznie, platforma zadziałała znakomicie.
Może po prostu pokażmy, jak dynamicznie ludzie zapisywali się na nasz newsletter:
Wiem, że niezależnie od pory dnia jak i daty kalendarza mogę liczyć support ze strony @CyberFolks. W prowadzeniu takie zaufanie to podstawa. Nawet kiedy coś trwa dłużej, bo problem jest po prostu skomplikowany – wiem, że po drugiej stronie ludzie robią wszystko, żeby szybko i sprawnie go rozwiązać.
Pamiętacie dygresję o wycofaniu mojej domeny do innego providera? Przez ostatni rok miałem okazję wielokrotnie korzystać z drobnego (czyt. prostego lub niepilnego) supportu tego providera jak i @CyberFolks. W międzyczasie napotykałem na różne historie znajomych u jeszcze innych usługodawców. I śmiem twierdzić, że trudno będzie przebić @CyberFolks w dostępności i szybkości obsługi klienta.
[CF] Wow, Michał, dziękujemy, że się tym dzielisz. Cieszymy się, że nasz zespół stał się czynnikiem wspierającym Twój biznes bardzo bezpośrednio, natomiast Akademia to na pewno więcej czynników. Potrafiłbyś wymienić trzy, Twoim zdaniem kluczowe, czynniki, które doprowadziły do sukcesu tego przedsięwzięcia?
[Michał] Moim zdaniem jest ich znacznie więcej, ale tak na szybko wskazałbym następujące:
Czytelna wizja tego, co chcemy zrobić, bazująca zarówno na naszych kompetencjach, jak i rozpoznaniu rynkowej luki na tematykę Power Platformi Microsoft 365.
Zespół budowany w oparciu o zaufanie. Jako przedsiębiorca jestem przekonany, że to najważniejsze aktywo w każdym biznesie. To ludzie sprawiają, że osiągamy sukcesy, a sukcesy Akademii Aplikacji nie byłyby możliwe, gdyby nie wspaniały zespół. Takim zespołem jest właśnie ten współtworzony z Martą Czapik i Łukaszem Falacińskim, gdzie szacunek i zaufanie są podstawą naszych działań.
Odpowiednio dobrani partnerzy – jak pokazał case ze wsparciem – dobry partner to taki, który zaangażuje się w Twoją sprawę, wczuje się w Twoją sytuację i wykorzysta swoje mocne strony tak, aby ci realnie pomóc.
[CF] Piękne podsumowanie. Michał, to jeszcze dwa słowa o przyszłości. Możesz podzielić się swoimi planami rozwoju na najbliższy czas?
[Michał] – W najbliższym czasie planujemy otworzyc trzecią, mocno wyczekiwaną, edycję kursu “Zostań Power Apps Ninja”. W między czasie będziemy pracować z naszymi trenerami nad nowymi kursami – prace 3ech nowych kursów już ruszyły! Ich tematykę zachowam dla siebie, ale zdradzę, że bardzo uważnie słuchaliśmy naszych kursantów oraz obserwowaliśmy rynek.
[CF] – Dzięki za rozmowę, Michał! Trzymamy kciuki za dalsze sukcesy i będziemy obserwować rozwój Akademii Aplikacji, a zainteresowanych zapraszamy do przejścia na https://www.akademiaaplikacji.pl/
]]>https://cyberfolks.pl/blog/akademia-aplikacji-case-study/feed/2Obsługa klienta w hostingu – jak to działa?
https://cyberfolks.pl/blog/hosting-co-to-jest-dobra-obsluga/
https://cyberfolks.pl/blog/hosting-co-to-jest-dobra-obsluga/#respondTue, 03 Apr 2018 11:03:53 +0000https://www.hekko.pl/blog/?p=2331Obsługa klienta, jej szybkość i jakość – to jeden z czynników najważniejszych dla współczesnych klientów hostingowych. W dobie, gdzie usługi […]
]]>Obsługa klienta, jej szybkość i jakość – to jeden z czynników najważniejszych dla współczesnych klientów hostingowych. W dobie, gdzie usługi hostingowe są po prostu tanie, konkurencja cenowa nie jest aż tak istotna, jak konkurencja jakościowa.
W Cyberfolks.pl od zawsze mieliśmy obsesję na punkcie jakości obsługi i właśnie wdrażamy rozwiązania, które dodatkowo ją usprawniają.
Ten artykuł powstał z myślą o:
osobach, które myślą o zakupie hostingu i chcą wybrać taki z dobrą obsługą,
klientów innych firm hostingowych, którzy są niezadowoleni z uzyskiwanego wsparcia i szukają operatora z lepszą obsługą,
tych, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o tym, jak działają procesy obsługowe w firmach hostingowych.
Dlaczego w hostingu liczy się dobra obsługa klienta?
To nieprawda, że wsparcie liczy się szczególnie w hostingu – wsparcie liczy się dziś w każdym rodzaju usług. Hosting staje się dziedziną powszechną, a tym, co odróżnia dostawców w mniejszym stopniu są technologie, a w większym – ludzie. To ich podejście, zaangażowanie i chęć pomocy najczęściej doprowadzają do tego, kto wybiera daną firmę hostingową. Wsparcie w znacznym stopniu determinuje nasze przeświadczenie o tym, czy daną firmę warto polecić.
W naszym wypadku ponad połowa klientów pochodzi z przejścia z innych firm hostingowych. Najważniejszym czynnikiem wyboru staje się polecenie znajomego. W wielu wypadkach przejście następuje właśnie w wyniku niezadowolenia z poziomu wsparcia.
dostępność przez odpowiednią część doby lub całodobowo,
czas, jaki upływa od zgłoszenia sprawy do jej rozwiązania,
empatia, zaangażowanie pracownika w sprawę klienta.
O ile łatwo porównasz sobie firmy hostingowe pod kątem „pokrycia” doby czy kanałów kontaktu, o tyle temat czasu jest moim zdaniem szczególnie ciekawy i warto przyjrzeć się, jakie mechanizmy są stosowane w dojrzałych firmach, aby te czasy maksymalnie skracać.
Dobry system hostingowej pomocy i uczenie maszynowe podstawą obsługi klienta
Skracanie czasu rozpoczyna się jeszcze zanim prześlesz swoje zgłoszenie. Zakładamy, że wiele osób będzie chciało nie tyle porozmawiać z pracownikiem, co rozwiązać swoją sprawę. W takim wypadku dobrze przygotowany system pomocy jest na wagę złota.
Opracowując nasz system pomocy zaczęliśmy od stworzenia mechanizmów używanych w uczeniu maszynowym. Przy ich pomocy przenalizowaliśmy dziesiątki tysięcy zgłoszeń mailowych. Były one sformułowane językiem naturalnym i opisaliśmy je przy pomocy tagów, pozwalających na tematyczne pogrupowanie zgłoszeń. Przyjęta metodyka była nieco zbliżona do podejścia znanego w uczeniu maszynowym jako tokenizacja, „bag of words” oraz usuwanie tzw. „stop words”, czyli słów nieznaczących dla treści.
Dzięki takiemu podejściu jesteśmy w stanie przewidywać skutecznie, jakie treści pomocy powinny być umieszczone najwyżej w hierarchii strony pomocy. Wiemy także, jak je pogrupować i które powinny być umieszczone najpierw.
Załóżmy jednak, że nie widzisz na pierwszy rzut oka odpowiedzi na Twoje pytanie i zaczynasz wyszukiwanie. Opisaliśmy nasze artykuły stosując starannie dobrane słowa kluczowe. Dzięki nim staramy się rozwiązać Twoją sprawę ZANIM jeszcze wyślesz zgłoszenie. Wystarczy, że zaczniesz pisać swoje zgłoszenie w systemie pomocy, a momentalnie, jeszcze podczas pisania, wyświetlimy Ci sugerowane odpowiedzi na Twoje pytanie. Sprawdź sam, jak to działa, przechodząc na stronę pomocy w hostingu.
Formularz kontaktowy vs tradycyjny mail a obsługa klienta hostingowego
Stoper rusza już w chwili, kiedy zaczynasz tworzyć zgłoszenie serwisowe. Czasem piszesz maila, ale tak najbardziej to chcemy Cię zachęcić do skorzystania w formularza kontaktowego. Pierwszy składnik to moment od chwili, kiedy pojawia się potrzeba kontaktu do chwili, kiedy Twoje zgłoszenie jest gotowe do przesłania do nas (np. napisałeś maila, wypełniłeś formularz). Na tym etapie kiedy piszesz maila, sekundy decydują o tym, czy zawrze on wszystkie niezbędne informacje, a także – jaki będzie miał temat.
Ważne, żeby w zgłoszeniu określić wszelkie dane ułatwiające identyfikację Ciebie jako klienta. To najczęściej jest konieczne dla merytorycznego rozwiązania sprawy. Tymczasem często w mailu łatwo zapomnieć o podaniu adresu strony lub nazwie panelu. Dobry formularz zadba o to, żeby te dane zostały przekazane.
Obsługa klienta o 5-10 minut szybciej
Duże firmy w zdecydowanej większości działają w oparciu o mechanizmy obsługi zgłoszeń, tzw. systemy ticketowe. Dzięki nim obsługa klienta hostingowego jest sprawniejsza. Dzieje się tak dzięki kilku funkcjom:
Nadają numery zgłoszeniom
Zapisują historię zgłoszenia
Umożliwiają sprawny podział zadań na wielu pracowników obsługi
W wypadku maila zgłoszenia do systemu ticektowego są „zasysane” cyklicznie, zazwyczaj w interwałach 5-10 minutowych. Oznacza to, że zgłoszenie przesłane mailowo, w skrajnym wypadku, będzie widoczne dla pracowników dopiero tyle minut po tym, jak wyślesz swoją wiadomość.
Tymczasem nasz formularz działa na zasadzie przesłania zgłoszenia po API, dzięki czemu zgłoszenie OD RAZU jest umieszczane w bazie systemu ticketowego. Momentalnie otrzymujesz potwierdzenie na ekranie wraz z numerem zgłoszenia, a nasza ekipa może zająć się nim od razu.
W praktyce skracamy dzięki temu czasy reakcji o ok. 5 minut.
Stałe monitorowanie satysfakcji z obsługi klienta
Na koniec dnia najważniejsze jest przecież to, jak Ty czujesz się w zetknięciu o obsługą klienta w firmie hostingowej. Dlatego dwa bardzo ważne etapy postępowania to naszym zdaniem ewaluacja zadowolenia osoby, która zgłosiła się z zapytaniem oraz reakcja.
Korzystamy w tym zakresie ze światowej metodyki Net Promoter Score. Opiera się ona o zadanie jednego prostego pytania: „Z jakim prawdopodobieństwem polecisz naszą markę hostingową znajomemu? – wg skali 0-10?”. Tak postawione pytanie pozwala szybko oceniać poziom zadowolenia użytkowników. Zgodzisz się zapewne, że kiedy obsługa klienta mierzy satysfakcję z tego, co świadczy – jest w stanie wprowadzać działania korygujące.
Przykładowa analiza histogramu ukazującego ocenę NPS zgłoszeń. Ponadto analizie podlegają wszystkie odpowiedzi opisowe.
W naszym wypadku analizujemy tysiące tego rodzaju odpowiedzi każdego miesiąca. Jest to proces ciągły. Najciekawsze[an error occurred while processing this directive]
jest chyba to, że w tym systemie poziom zadowolenia możemy przypisać do poszczególnych kanałów kontaktu, tematów rozmowy, a przede wszystkim – pracowników. Dzięki temu wiemy, kto radzi sobie świetnie (zasłużył na premię), a kto wymaga jeszcze szkolenia.
Drugim krokiem oceny jest reakcja – kierownik zmiany w obsłudze klienta w ciągu ok. 0.2 sekundy może poznać opinię niezadowolonej osoby i podjąć reakcję: sprawdzić, co się stało, ocenić, co możemy zrobić lepiej, wyjaśnić sprawę z pracownikiem lub klientem.
Jak oceniać samodzielnie jakość obsługi klienta w firmie hostingowej?
Na koniec proponuję Ci prosty schemat na samodzielne sprawdzenie, czy firma hostingowa należycie przykłada się do obsługi. Po pierwsze przygotuj sobie kilka pytań – o ofertę, o np. wersje PHP, o czas przechowywania danych w kopiach zapasowych czy o kompatybilność serwera z WordPress’em. Zadaj te pytania na czacie albo przez formularz na stronie – najlepiej o różnych porach dnia, kilkukrotnie.
Oceń czas i jakość otrzymanych odpowiedzi – czy są dla Ciebie satysfakcjonujące? Zwróć uwagę na to, czy po interakcji z firmą następuje ewaluacja. Czy firma interesuje się Twoimi wrażeniami po udzieleniu odpowiedzi? Czasem jest to prosty system gwiazdek „oceń nasze zgłoszenie”, czasem mail, czasem prośba o opinię na FB lub w Google Moja Firma, czasem ankieta oparta o światowe metodyki jak Net Promoter Score lub Customer Effort Score. Obsługa klienta w hostingu powinna uwzględniać Twoje zadowolenie.
Podsumowując…
Jeśli Twoja firma hostingowa zapewnia dobrze zrobiony formularz kontaktowy (tak, jak robimy to w CyberFolks.pl) – to masz ogromne szanse na uzyskanie pomocy znacznie szybciej, niż w razie prostego wysłania maila. Jeśli byleś dotąd fanem maili – zachęcamy Cię do korzystania z tego właśnie rozwiązania.
Wiele osób ceni sobie także możliwość bezpośredniej rozmowy poprzez czat na stronie.
]]>https://cyberfolks.pl/blog/hosting-co-to-jest-dobra-obsluga/feed/0Blog w e-commerce – dlaczego warto go mieć?
https://cyberfolks.pl/blog/blog-e-commerce-dlaczego-warto-go-miec/
https://cyberfolks.pl/blog/blog-e-commerce-dlaczego-warto-go-miec/#respondSun, 05 Mar 2017 13:19:41 +0000https://hekko.pl/blog/?p=2019Jednym z elementów reklamy Twojego biznesu może być blog firmowy. Jest to jedno z najtańszych narzędzi marketingowych, o elastycznym zastosowaniu, […]
]]>Jednym z elementów reklamy Twojego biznesu może być blog firmowy. Jest to jedno z najtańszych narzędzi marketingowych, o elastycznym zastosowaniu, a dodatkowo naprawdę skuteczne. Zastanawiasz się, czy część swojego budżetu przeznaczyć na rozbudowę bloga firmowego? To jedna z lepszych inwestycji. Blog w e-commerce to renoma, wizerunek i możliwość zawiązania bliższych relacji z klientem! W artykule dowiesz się, jak prowadzić bloga firmowego i dlaczego warto to robić.
O czym przeczytasz w niniejszym artykule?
Jak wygląda polska blogosfera?
Jak założyć bloga?
Blog w e-commerce – jak zwiększa sprzedaż?
Polska blogosfera cały czas zapełnia się nowymi blogami firmowymi. Zazwyczaj pomysł na jego stworzenie pojawia się wraz z rozwojem firmy czy sklepu internetowego. Bywa i tak, że to bloger, który posiada dużą wiedzę na dany temat, stwierdza, że mógłby stworzyć sklep internetowy lub stronę usługową, dzięki której dodatkowo zarobi i jeszcze bardziej rozwinie się w danej branży.
1. Jak założyć bloga?
Najłatwiejszym sposobem na założenie strony firmowej oraz dołączonego do niej bloga, jest witryna oparta na popularnym CMS-ie typu WordPress. Zarządzanie stroną na WordPressie jest wyjątkowo proste. Dodatkowo, temu systemowi zarządzania treścią poświęcono dużą liczbę artykułów w internecie, a także posiada on jedną z największych społeczności w sieci, przez co, jeśli nawet będziesz mieć problemy z instalacją i dopasowaniem WordPressa, to łatwo w internecie znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania.
2. Prowadzenie bloga opiera się na kilku zasadach:
Dodawane treści muszą być unikalne, wysokiej jakości, wypełnione czymś więcej niż czystym tekstem – najlepiej uzupełnione o inne źródła contentu – treści wideo, infografiki, tabele.
Artykuły, które dodajesz na blogu, powinny wyczerpywać temat – najlepiej, gdy kreujesz siebie w roli eksperta.
Treści powinny być dodawane regularnie – nikt nie powraca na blogi, na których ostatnie wpisy pojawiły się np. pół roku temu i później. To świadczy źle nie tylko o blogu, ale i o całym Twoim e-sklepie.
97% unikalnych linków zdobywają firmy, które prowadzą blogi
Bliższe relacje z klientem Spory odsetek klientów podejmuje decyzje dotyczące zakupów, opierając się na informacjach o firmie znalezionych w sieci. Blog jest najlepszym miejscem, aby przedstawić wartości, jakimi kieruje się Twoja marka. Jest też świetnym źródłem informacji o Twoim biznesie. Blog firmowy, prowadzony w przemyślany sposób, potrafi rozwiać zakupowe rozterki klienta i przekonać go do kupna danego produktu. Ponadto, dzięki komentarzom na blogu, możesz lepiej poznać swoich klientów, tworzyć z nimi bliższe relacje i dopasować ofertę w taki sposób, aby była ona dla nich bardziej atrakcyjna w przyszłości.
Lepsza optymalizacja sklepu pod wyszukiwarki Jeśli treści na Twoim blogu będą wysokiej jakości, publikowane regularnie i zaciekawią użytkowników, to możesz liczyć na to, że Twoją stroną zainteresują się również roboty wyszukiwarek. Dobrze zoptymalizowane treści ściągną ruch z wyszukiwarki, a wyczerpujące i inspirujące – z portali społecznościowych. A to przełoży się na zdobywanie linków oraz współczynnik konwersji. Pamiętaj też o tym, że Google promuje strony, które są regularnie aktualizowane. Każdy wpis na blogu jest oddzielną podstroną, co daje wyszukiwarce sygnał, że sklep internetowy staje się coraz bardziej rozbudowany, rośnie, a Google lepiej go postrzega. Nie zapominaj o starszych wpisach, aktualizowanie ich o nowe treści również pomoże Ci w zdobyciu większego ruchu.
Pokaż swoją wiedzę i profesjonalizm Samo chwalenie się, że zespół Twojej firmy tworzą najwięksi eksperci, znaczy niewiele i właśnie w tym może pomóc Ci blog, na którym publikacje nie będą jedynie pustosłowiem, a prawdziwym dzieleniem się specjalistyczną wiedzą. Dzięki temu Twoja firma będzie lepiej postrzegana, a potencjalni klienci będą mieć do niej większe zaufanie.
Firmy blogujące około 15 wpisów miesięcznie otrzymują 5 razy więcej ruchu niż firmy, które nie blogują.
4. W jaki sposób prowadzić bloga firmowego?
Jakie są Twoje cele? Kim są Twoi odbiorcy? Przed startem bloga firmowego powinieneś zadać sobie te znajdujące się w śródtytule powyżej, dwa niezwykle ważne pytania. Aby Twój blog był solidny, zastanów się nad tym, kim są odbiorcy Twoich produktów lub usług oraz co chcesz osiągnąć przez komunikację z nimi. Co może być Twoim celem? Chociażby budowanie pozycji eksperta, zwiększanie świadomości na temat marki, większa sprzedaż produktów, czyli finalnie wzrost zainteresowania Twoim biznesem. Powinieneś jednak wiedzieć, że inaczej będzie wyglądała treść na blogu firmy, która sprzedaje produkty skierowane do młodzieży, a inaczej blog biura podróży.
Zróżnicowanie publikacji Blog, który publikuje artykuły w jednej formie, niestety szybko staje się nudny. Istnieje wiele sposobów, za pomocą których możesz pokazać swoją wiedzę, profesjonalizm czy produkty. Zawsze myśl o kliencie i o tym, co dla niego będzie użyteczne. Swoje wpisy urozmaicaj, tworząc grafiki, infografiki, wstawiając filmiki oraz zdjęcia. Blog nigdy nie powinien być jedynie tekstowy. Zastanów się nad tworzeniem i publikacją case studies. W tej formie możesz w pełni pokazać swój profesjonalizm oraz pracę, którą wykonujesz na co dzień, przedstawiając jej wyniki w atrakcyjnej formie.
O 55% więcej odwiedzin posiadają firmy ze stroną, na której znajduje się również blog
Najważniejszy jest klient Treść na Twoim blogu powinna być przyjazna przede wszystkim dla Twojego klienta, pisz więc w sposób zrozumiały dla przeciętnej osoby, nie używając branżowego żargonu. Wpisy twórz w taki sposób, aby były one łatwe do przeczytania, czyli wstawiaj śródtytuły, oddzielaj akapity, wytłuszczaj ważne słowa oraz stosuj wypunktowania. Wyszukiwarki są ważne, ale pamiętaj przede wszystkim o użytkownikach strony.
Wpisy na Twoim blogu nie powinny być sztywne, pozwól sobie tu na większy luz w komunikacji z klientem, nie popadaj tym samym w skrajność i na koniec: nie pozwól na to, aby blog przez dłuższy okres nie był aktualizowany, ponieważ nawet wierni fani o nim zapomną.
Blog w e-commerce – krótkie podsumowanie
Przekonaliśmy Cię? Załóż bloga jak najszybciej, pamiętaj też, że wcale nie musisz zajmować się tym samodzielnie. Wystarczy, że zlecisz to zadanie doświadczonemu copywriterowi, który stworzy dla Ciebie unikalne i interesujące artykuły na bloga. Jeśli jeszcze nie posiadasz strony internetowej, powinieneś zacząć być widoczny w sieci. Zacznij od znalezienia dobrego dostawcy usług hostingowych oraz załóż domenę. A następnie załóż bloga, z naszymi artykułami pójdzie Ci to szybko i sprawnie!
]]>https://cyberfolks.pl/blog/blog-e-commerce-dlaczego-warto-go-miec/feed/0Certyfikat SSL a Twoja relacja z klientem
https://cyberfolks.pl/blog/certyfikat-ssl-a-twoja-relacja-klientem/
https://cyberfolks.pl/blog/certyfikat-ssl-a-twoja-relacja-klientem/#respondFri, 10 Feb 2017 14:54:22 +0000https://hekko.pl/blog/?p=1790Przedsiębiorstwo Netscape Communications w 1994 roku stworzyło pierwszy protokół, który służył do bezpiecznej transmisji szyfrowanych danych. Jednak dopiero rozwój internetu […]
]]>Przedsiębiorstwo Netscape Communications w 1994 roku stworzyło pierwszy protokół, który służył do bezpiecznej transmisji szyfrowanych danych. Jednak dopiero rozwój internetu doprowadził do poważnego traktowania certyfikatu SSL przez właścicieli stron internetowych. Tym samym użytkowanie protokołu SSL coraz bardziej wpływa na zaufanie użytkowników względem Twojej witryny. Dzieje się to już teraz, a w przyszłości będzie miało jeszcze większe znaczenie. W artykule powiemy o rodzajach szyfrowania SSL oraz o tym, jaką wartość dla poszerzania bazy klientów, niesie właśnie ten certyfikat.
1 SSL – dlaczego warto zdobyć go teraz?
Codziennie Google przeszukuje internet w poszukiwaniu niebezpiecznych witryn internetowych. Do niedawna przeglądarka Chrome informowała użytkowników dużym, czerwonym komunikatem o niebezpieczeństwie na stronach, które zostały zaatakowane lub przejęte przez osoby trzecie.
Aktualizacja Chrome (Chrome 56) to zmienia i wszystkie strony, które nie posiadają certyfikatu SSL, będą uważane przez przeglądarkę za potencjalnie niebezpieczne.
Wszystkie strony z protokołem HTTP, które zbierają dane użytkowników, od nowej aktualizacji będą oznaczane przez Chrome, jako niewystarczająco zabezpieczone. W ten sposób przeglądarka zacznie zawiadamiać użytkowników o braku certyfikatu SSL na odwiedzanej przez nich witrynie. Warto certyfikat SSL zdobyć jak najszybciej, tym bardziej, jeśli prowadzisz sklep internetowy, a odwiedzający nie będą przekonani wchodząc na witrynę określoną jako niezabezpieczoną stronę.
2 Czym jest szyfrowanie SSL?
Certyfikat SSL jest poświadczeniem wiarygodności strony internetowej, a dokładniej domeny. Dane przesyłane między użytkownikiem a serwerem z wykorzystaniem protokołu SSL są odpowiednio szyfrowane i bezpieczne, a gwarancji tego udziela wystawca certyfikatu. Do szyfrowania danych wykorzystuje się specjalne klucze bezpieczeństwa – obecnie w użyciu są klucze 128 i 256 bitowe.
3 HTTP a HTTPS
Protokół http jest niezwykle prostym sposobem przesyłania i odbierania informacji w sieci. Jego największą zaletą jest mała ilość wysyłanych informacji. Z kolei do wad protokołu http należałoby zaliczyć przede wszystkim nie wykorzystywanie szyfrowania SSL i brak zapamiętywania poprzednich sesji. Tymczasem https, wykorzystując protokół SSL, chroni dane użytkowników przed kradzieżą ze strony hakerów.
4 Rodzaje szyfrowania SSL
Istnieją 3 grupy certyfikatów SSL. Oferują one różny poziom ochrony użytkowników, a ich cena jest proporcjonalna do tego, jakie zabezpieczenie dany certyfikat jest w stanie zapewnić.
5 Certyfikat klasy DV (Domain Validation)
Rozwiązanie idealne dla małych sklepów internetowych, portali, blogów itp. Najprostsze certyfikaty tego typu posiadają jedynie informację o tym, że nazwa domeny została zweryfikowana. Certyfikat ten nie zawiera informacji o firmie, która go wykupiła, a ubezpieczenie ze strony wystawcy jest niskie.
6 Certyfikat klasy OV (Organisation Validation)
W tym przypadku, oprócz zweryfikowanej nazwy domeny, zapisana w certyfikacie zostaje nazwa firmy oraz jej lokalizacja. W momencie, kiedy użytkownik wchodzi na taką witrynę informowany jest o jej danych, a zatem wie, z kim ma do czynienia. Certyfikat tego typu zaleca się większym sklepom internetowym, organizacjom pozarządowym, jednostkom samorządów terytorialnych oraz urzędom.
7 Certyfikat klasy EV (Extended Validation)
To najsilniejsze możliwe uwierzytelnienie. Podczas weryfikacji sprawdzane są takie elementy jak status prawny firmy, jej obecność fizyczna, zgodność z danymi w urzędach, realne prowadzenie działalności oraz prawo firmy do posługiwania się domeną. Z tej klasy certyfikatów SSL korzystają firmy gromadzące wrażliwe dane użytkowników, m.in. instytucje finansowe.
8 Jaką wartość ma szyfrowanie SSL dla klientów?
Nie posiadasz certyfikatu SSL, a masz np. swój sklep internetowy? To spory błąd, szczególnie teraz, kiedy przeglądarka Chrome informuje nawet o potencjalnych zagrożeniach. Strach o wyciek prywatnych danych, dotyczy każdego.
Sklep internetowy bez odpowiedniej certyfikacji nie zachęca klientów do przeprowadzania w nich zakupów. Sklepów internetowych jest na tyle dużo, że jeśli klient zauważy, iż jest na niebezpiecznej witrynie, to szybko uda się do konkurencji. Dzięki certyfikatom SSL budujesz więc przede wszystkim swoją wiarygodność w stosunku do klientów, zwiększasz ich zaufanie, co przekłada się bezpośrednio na wzrost konwersji.
9 Protokół SSL a inne korzyści
Korzystanie z protokołu SSL oznacza nie tylko większe zaufanie użytkowników, ale również: • wpływa pozytywnie na pozycjonowanie strony internetowej. • chroni użytkowników Twojej strony przed phishingiem.
]]>https://cyberfolks.pl/blog/certyfikat-ssl-a-twoja-relacja-klientem/feed/0
czym są tagi UTM i jak z nich korzystać za pomocą Google Analytics.
Czego dowiesz się z tego artykułu?
Jakie mamy źródla ruchu w Google Analytics?
Czym jest ruch nierozpoznany i jak się go pozbyć ze swojego GA?
Jak dodać tag UTM do linku?
Tagi UTM czyli Urchin Tracking Module, to specjalne parametry, które możemy umieścić w standardowym adresie URL. Dzięki temu zyskujemy możliwość precyzyjnego śledzenia ruchu z poszczególnych źródeł w naszej stronie internetowej.
Źródła ruchu w Google Analytics
Niedoskonałość usługi polega na braku możliwości rozpoznania wszystkich źródeł ruchu. Samoczynnie Google Analytics może kwalifikować tylko kilka takich źródeł. Większość z nich związana jest z innymi usługami Google.
Wg wzoru: źródło/medium
google/cpc
Ruch z reklam. Rozpoznanie jest umożliwione przez tagowanie automatyczne czyli dodanie identyfikatora kliknięcia Google „gclid” na końcu każdego adresu URL.
W ramach ciekawostki – wystarczy kliknąć reklamę tekstową w sieci wyszukiwania Google i spojrzeć na link, który jest do niej przypisany.
Najprawdopodobniej zobaczymy losowo generowany ciąg znaków, np.: https://mennicakapitalowa.pl/pol_m_Zloto_SZTABKI-101.html?gclid=CjwKCAjw_Y_8BRBiEiwA5MCBJrGwIBM. Tenże ciąg pozwoli analitykowi ruchu na zdiagnozowanie źródła kliknięcia i przypisanie go do reklamy w sieci wyszukiwania.
google/organic
Ruch z wyszukiwarki Google. Byłoby doprawdy rzeczą niecodzienną, gdyby usługa Google Analytics nie rozpoznawała ruchu z wyszukiwarki będącej własnością tego samego podmiotu. Do wglądu w raporcie Pozyskiwanie -> Cały Ruch -> Źródło/Medium
baidu/organic
Ruch pochodzący z wyszukiwarki Baidu.
Ruch nierozpoznany
Źródeł określonych przez Google Analytics może być znacznie więcej. Co jednak z linkami, których algorytm nie rozpoznaje? Otóż najczęściej trafiają one do enigmatycznej kategorii direct/none. I to w tym miejscu należałoby ustrzec młodych marketerów i badaczy ruchu przed podstawowym błędem. To, że jakaś sesja pochodziła ze źródła określonego jako direct/none, nie oznacza wcale, że było to wejście bezpośrednie. W rzeczywistości źródło to pozostaje nierozpoznane dla Google Analytics.
Tutaj zaczyna się batalia. Prawdziwa potyczka o zredukowanie tego źródła do minimum. Im więcej sesji oraz użytkowników pochodzi z worka direct/none, tym mniej wiem o kondycji naszej strony docelowej. Nie wiemy dokładnie, skąd przychodzą do nas użytkownicy dokonujący konwersji, dlaczego nastąpił nagły wzrost sesji na urządzeniach mobilnych, czy nasz newsletter działa? Dla analityka, marketera czy trafficera jest to nie tyle, co frustrujące, ale wręcz uniemożliwia wykonywanie poprawnej pracy. Skąd ma on wiedzieć jakie rekomendacje kanałów włączyć do kolejnej strategii promocji, komunikacji, sprzedaży itd.?
Tagi UTM na ratunek
Remedium na brak danych dotyczących ruchu jest właśnie tagi UTM (Urchin Tracking Module). Element taki dodany do linku pozwala na dokładne śledzenie ruchu pochodzącego z tego źródła (kliknięć). Moduł UTM składa się z parametru UTM oraz zmiennej śledzenia. Typowy wygląd połączenia tych dwóch elementów wygląda zatem następująco (razem z linkiem podstawowym):
(Sytuacja, w której Google Analytics nie rozpoznaje ruchu z Facebooka, brak parametru fbclid)
Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, w której administrator umieszcza taki link w poście na Facebooku. Zainteresowany użytkownik, któremu algorytm ten post wyświetlił (sic!), klika i przenosi się na zakładkę Aktualności na mojastrona.pl. W Google Analytics już wiemy, że sesja, którą zapoczątkowało kliknięcie, pochodziła właśnie z tego konkretnego linku na Facebooku. Właśnie administrator pomniejszył zasób direct/none o jeden link. Wiemy już, jak zachował się użytkownik pochodzący z tego konkretnego źródła.
Ok, podążajmy dalej.
Przedstawiona hipotetyczna sytuacja pozwala jednak tylko na śledzenie ruchu źródła. Skomplikujmy naszą sytuację trochę bardziej. Administrator mojastrona.pl tego samego dnia za pomocą przycisku „Promuj post” rozpoczął kampanię płatną. Skąd ma wiedzieć, który ruch pochodził z kampanii płatnej, a który z postu wrzuconego rano? Odpowiedź jest prosta. Wystarczy do linku, który znajduje się w reklamie przykleić kolejny element – utm_medium=płatna_kampania.
Tym sposobem w narzędziach analitycznych typu Google Analytics, administrator rozpozna, które kliknięcie pochodziło z postu na stronie, a które z kampanii płatnej.
Jak dodać UTM do linku?
Elementy UTM można przypisać oczywiście ręcznie. Rekomenduję jednak profesjonalne narzędzia do tworzenia struktury linków, np. Google Analytics Builder. Należy pamiętać także o jeszcze jednej drobnej kwestii. Narzędzia do skracania linków, często mogą ucinać nam parametry UTM. Przy korzystaniu z takiego typu rozwiązań, należy o tym pamiętać i wybrać dostawcę usługi, który zadba o pełne UTM w linkach.
Podstawy za nami. Planując następną kampanię newsletterową, pamiętajmy o tym by linki, które znalazły się w wiadomości, posiadały odpowiednie UTM’y. Warto dodać je przed wysyłką – nie można tego zrobić post factum. Niestety.
Zawsze chętny do pomocy. Od 17 lat zajmuje się marketingiem internetowym, z naciskiem na działania seo oraz kampanie w ekosystemie Google Ads. Prywatnie pasjonat motoryzacji.
3 odpowiedzi do "Tagi UTM – czym są i jak z nich korzystać?"
Bardzo konkretnie wyjaśnione co i jak. Wiedza ta jest bardzo potrzebna jeśli jesteśmy odpowiedzialni za określone działania także te podstawy jak najbardziej przydtane 🙂
bardzo przydatny artykuł – oby więcej takich! pozdrawiam
Bardzo konkretnie wyjaśnione co i jak. Wiedza ta jest bardzo potrzebna jeśli jesteśmy odpowiedzialni za określone działania także te podstawy jak najbardziej przydtane 🙂
Hej Paweł, dzięki za komentarz!