Czasami wcale nie potrzebujesz rozbudowanej strony internetowej, żeby sprzedać książkę, kurs czy gromadzić adresy mailowe do newslettera. Wystarczy Ci tzw. landing page (z ang. strona lądowania), którego nieodzowną częścią jest dobrze napisany tekst. Jak go zaplanować i napisać? Wbrew pozorom, to wcale nie jest trudne.

Z tego tekstu dowiesz się:

  • co musisz ustalić, zanim zaczniesz pisać tekst na landing page,
  • jakim schematem możesz posłużyć się przy pisaniu treści,
  • jakie zasady warto stosować, by tekst był skuteczny. 

Przygotuj się do pisania

Zanim zaczniesz konstruować teksty, przygotuj podstawowe informacje. Określ dokładnie, co chcesz osiągnąć, przekierowując odbiorców na landing page. Jeśli chcesz sprzedać produkt lub usługę, Twoim celem będzie przekonanie do zakupu. Jeśli gromadzisz odbiorców swojego newslettera, Twoim celem pozyskanie ich adresów e-mail i zgód na otrzymywanie wiadomości. 

Pamiętaj, że landing page to pojedyncza strona. Zwalcz pokusę umieszczania na niej historii firmy czy portfolio. Planuj ścieżkę użytkownika tak, by nie miał jak zabłądzić. Masz prowadzić go do jednego, wyraźnego celu. A skoro już mowa o użytkowniku…

Stwórz opis swojego idealnego klienta (tzw. personę). Tutaj liczą się szczegóły. Im lepiej nakreślisz cechy takiej osoby, tym łatwiej wskażesz te potrzeby i problemy, które rozwiązuje Twój produkt. Zatem spisz wszystko, co tylko przychodzi Ci do głowy – im więcej, tym lepiej. Pamiętaj, że to notatki wyłącznie dla Ciebie, nie przejmuj się ich formą czy poprawnością. 

Na koniec określ 3 korzyści, które daje skorzystanie z Twojej oferty. Pamiętaj, że cecha produktu to nie to samo, co korzyść. Pomyśl o tym w ten sposób: co zyskuje klient, który skorzysta z Twojej oferty i jakie wiążą się z tym emocje. Chcesz więcej? Przeczytaj wpis o korzyściach na blogu Darka Puzyrkiewicza

Mamy cel, klienta z potrzebami i wizję naprawienia wszystkich jego problemów? Świetnie. Czas napisać tekst na landing page. 

Zastosuj sprawdzone rozwiązanie: AIDA

Pisane tekstu na stronę wcale nie musi być skomplikowane. Jest kilka schematów, które ułatwiają organizowanie treści. W tym artykule przedstawię Ci chyba ten najpopularniejszy, znany pod nazwą AIDA. Poszczególne litery wskazują tutaj role, jakie mają do spełniania kolejne części tekstu. 

  • Attention – (ang. uwaga) to Twój pierwszy kontakt z odbiorcą. Moment, w którym landing page ukazuje się jego oczom. Tutaj powinien znaleźć się nagłówek, który przyciągnie uwagę. Jak taki napisać? Najłatwiej odwołać się do problemu albo potrzeby klienta. 
  • Interest – (ang. zainteresowanie) w tym miejscu możesz opisać problem klienta, uświadomić mu, z czego ten problem wynika i przedstawić wizję życia bez tego problemu. Stwórz kontrast między życiem z problemem i bez niego. W ten sposób zainteresujesz czytelnika swoją ofertą.   
  • Desire – (ang. pragnienie) w tej części musisz obudzić w czytelniku chęć posiadania danego produktu lub skorzystania z usługi. Wymień wszystkie korzyści (zacznij od tej najważniejszej!), pokaż produkt i go opisz. Bardzo dobrze działają tutaj wszelkiego rodzaju case study, statystyki i opinie (tzw. społeczny dowód słuszności). Ważne jest też to, kim Ty jesteś i dlaczego to właśnie od Ciebie warto daną rzecz kupić. Zatem przedstaw swoje bio, potwierdź, że jesteś specjalistą w swojej dziedzinie. Wreszcie: zdradź cenę i napisz, z czego wynika.

Niektórzy boją się podawać te informacje. Jeśli też masz takie wątpliwości, przypomnij sobie ostatni raz, kiedy kupowałeś coś przez internet. Płaciłeś „w ciemno” czy szukałeś jak najwięcej informacji? Pamiętaj, że jeśli Ty nie odpowiesz na wszystkie pytania dotyczące Twojego produktu, prawdopodobnie zrobi to ktoś inny.  

  • Action – (ang. akcja) w tym miejscu powinno znaleźć się wezwanie do działania, czyli przycisk, który skłoni klienta do zmiany swojego życia. Pamiętaj, że wcale nie musi ono brzmieć „KUP TERAZ”, ani „ZAMÓW”. Dużo lepiej działają te teksty, które odwołują się do uczuć. Napisz na przykład: „chcę pożegnać kurz na zawsze” lub „naucz mnie projektować strony internetowe”. 

To właśnie cała AIDA. Skoro masz już plan na tekst, pozostaje porozmawiać o stylu. Nie martw się, nie będziemy szlifować Twojego warsztatu literackiego. Miej jednak na uwadze to, że język, którego używasz, ma ogromny wpływ na to, jak będzie Cię postrzegać Twój odbiorca.  

Jeśli uważasz, że nie umiesz pisać, postaw na bycie autentycznym

Teksty w internecie nie powinny być skomplikowane. Jako czytelniczy jesteśmy bardzo niecierpliwi. W internecie sprawdza się prosty język, który trochę przypomina rozmowę ze znajomym. Krótkie zdania i akapity, które czyta się szybko, bez „lania wody”. Brzmią jak rozmowa z drugim człowiekiem, na przykład ta opisana na blogu tekstowni.pl

Z kolei, jeśli naprawdę nie wiesz, jak przedstawić korzyści ze swojego produktu, zbierz wszystkie pytania i wątpliwości, jakie ma lub może mieć Twój klient. Następnie kolejno na nie odpowiadaj. W ten sposób pomożesz klientowi (nawet temu wymyślonemu) pozbyć się uczucia niepewności i odeprzesz wszystkie zarzuty. 

Pamiętaj przy tym, że Twój produkt nie jest dla każdego. Nie bój się o tym napisać, unikniesz dzięki temu niezadowolonych klientów i niepochlebnych opinii. Zgromadzisz wokół siebie tych, którym naprawdę pomożesz, a oni polecą Cię swoim znajomym.

Na koniec: pamiętaj, że landing page nie jest wieczny

Strona internetowa w przeciwieństwie do billboardu czy reklamy w czasopiśmie, nie musi być ciągle taka sama. Technologie stale się zmieniają, treść też może. Jeśli zauważasz, że coś „nie działa” albo jakiś element można ulepszyć, koniecznie to zrób. Nawet zmiana z „kup książkę” na „zobacz ofertę” może znacząco zwiększyć ilość kliknięć i zamówień. Koniecznie po zakończeniu tworzenia swojej strony przeanalizuj ją za darmo w naszym audycie i zobacz, co możesz jeszcze ulepszyć! 

W sieci znajdziesz wielu copywriterów, którzy doradzają na swoich blogach. To kopalnia wiedzy od prostych tekstów, które pomagają trzymać się ramy (jak np. te 10 przykazań copywritera) ale i takie, które pomogą Ci zagłębić się w temat i doszlifować swoją ofertę. Oczywiście, skuteczny landing page to suma wielu składników (tekstu, projektu, czy dobrze zaprojektowanego UX), dlatego tak ważne jest testowanie różnych rozwiązań (choćby kolorów przycisków). 

Sprzedajesz coś przez landing page? Podziel się swoimi doświadczeniami w komentarzu. 

>
Monika Suchodolska
Od blisko 4 lat związana z czasopismem Grafmag. Projektuje, ilustruje i pisze (najczęściej o reklamie). Miłośniczka dobrej kawy, książek i kotów.

3 odpowiedzi na "Landing page – jak sprzedawać skutecznie?"

  1. Adam pisze:

    Bardzo dobry tekst, wyjaśnia wiele kwestii dotyczących tworzenia LP.

  2. Boosted pisze:

    Landing pages promują koncentrację na kliencie. Łatwiej jest rejestrować konwersje z dobrze zaprojektowanej strony docelowej niż ze strony głównej lub posta na blogu, ponieważ mają jeden cel. Wszystko to oznacza, że landing pages są idealnym miejscem na zachęcenie odbiorców do konwersji, jeśli są wykonane prawidłowo.

  3. Bartek pisze:

    Super tekst, chociaż postawiłbym większy nacisk na social proof. Wszelkiego typu testimoniale i dodał, że warto robić split testy. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecane dla Ciebie

Szukasz dalej?