Codziennie na nasze skrzynki spływają dziesiątki, a nawet setki wiadomości e-mail. Część z nich zostanie pominięta, niezauważona, część uznamy za spam, a część będą stanowiły różne formy nadużyć. Jak dać się zauważyć w internecie, w wysyłanych e-mailach?

Aby wspomóc firmy w lepszym dotarciu do klientów drogą mailową i jednocześnie ułatwić odbiorcom rozpoznanie autentycznych wiadomości, Yahoo Mail już testuje, a Gmail zapowiada wyróżnienie się pocztą e-mail, standard BIMI, bo o nim mowa to nowa funkcja, dzięki jakiej w swojej skrzynce będziesz mógł zobaczyć logotypy zweryfikowanych firm zamiast mało wnoszącego akronimu. To większe bezpieczeństwo wiadomości i ciekawy sposób, aby wyróżnić domenę.

VMC + DMARC = BIMI

Marzeniem każdego digital marketera jest zwiększenie ekspozycji marki czy poprawa dostarczalności i współczynnika otwarć (OR) poczty. Dzięki nowym certyfikatom cyfrowym będzie to możliwe. Twój brand będzie mógł być widoczny jako awatar, dzięki któremu wzmocnisz ekspozycję logotypu i świadomość marki. To tym samym zwiększysz bezpieczeństwa komunikacji e-mail. Z Twoją pocztą e-mail, standard sprawi, że będziesz mógł dodać logo marki do uwierzytelnionych wiadomości.

Yahoo Mail już prowadzi program pilotażowy BIMI, a Google planuje własny pilotaż BIMI jeszcze w 2020 roku. Oczekuje się, że inni dostawcy poczty elektronicznej również rozpoczną własne wdrożenia BIMI.

BIMI – Brand Indicators for Message Identification

No dobrze, ale czym jest BIMI?

BIMI (Brand Indicators for message identification) czyli nowy standard w komunikacji – określany jako nowy typ certyfikatu cyfrowego, umożliwiający skrzynkom pocztowym wyświetlanie logotypu dla uwierzytelnionych maili. Właściciele domen mogą określić logotyp, który będzie pojawiać się w skrzynce odbiorczej, obok poczty e-mail wysyłanych z ich domen.

BIMI będzie działać tylko wtedy, gdy zarówno e-mail, jak i logo zostaną odpowiednio zweryfikowane. Wiadomość e-mail musi zostać uwierzytelniona za pomocą standardu Domain-based Message Authentication, a logo poprzez certyfikat VMC.

DMARC

Ostatnim elementem układanki jest mechanizm definiujący jak ma zachować się serwer pocztowy, który otrzyma wiadomość nieprzechodzącą weryfikacji za pomocą SPF DKIM. Skonfiguruj SPF, DKIM i DMARC w panelu usługi hostingu.

Jak BIMI działa?

BIMI, czyli Brand Indicators for Message Identification działa następująco:

Krok pierwszy

Właściciel domeny (marki):

  • uwierzytelnia wszystkie adresy e-mail swojej organizacji za pomocą SPF, DKIM i DMARC
  • tworzy wersję SVG Tiny 1.2 swojego oficjalnego logo,
  • publikuje rekord BIMI dla swoich domen za pośrednictwem DNS. (Tu możesz wygenerować rekord BIMI)

Krok drugi

Następnie dostawca skrzynki pocztowej uwierzytelnia otrzymaną wiadomość e-mail, 

  • jeśli wiadomość przejdzie proces uwierzytelniania, dostawca skrzynki pocztowej wysyła zapytanie do serwera DNS o rekord BIMI,
  • jeśli rekord istnieje, dostawca skrzynki pocztowej może użyć marki (logo) przy wyświetlaniu tej informacji e-mail w skrzynce odbiorczej.

Łatwo zauważyć, że brakuje tu certyfikatu VMC, który – według DigiCert – ma być wykorzystywany do BIMI. Na ostateczny opis procesu wyświetlania logotypów w skrzynkach pocztowych musimy zatem jeszcze poczekać.

* Certyfikat VMC stał się wymogiem dla działania BIMI. Ten typ standardu potwierdza autentyczność logo związanego z daną domeną nadawcy poczty e-mail, a tym samym utwierdza klientów co do autentyczności korespondencji. Operując pocztą e mail BIMI przełoży się nie tylko na OR wysyłanych informacji, ale także wesprze rozpoznawalność Twojego brandu.

Jeszcze poczekamy…

[AKTUALIZACJA: 14.06.2023]

Pilotaż Yahoo i Gmaila z BIMI dobiegł końca, a certyfikaty VMC są już dostępne od 2021 roku. Logo przy e-mailu z Twojej domeny to nie tylko zwiększenie bezpieczeństwa komunikacji, ale również świetny branding dla Twojej marki.

Źródła:

www.digicert.com
www.bimigroup.org
www.cloud.google.com

>
Daniel Drożdż
Marketer z wykształcenia i pasji. Certyfikowany specjalista Google Ads. Fan Automatyzacji Marketingu. Związany z rynkiem hostingowym od 2016 r. Prywatnie zrobił ponad 1200 km górskimi szlakami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.

Polecane dla Ciebie

Szukasz dalej?